Antonio Milić latem rozstał się z Lechem Poznań po wygaśnięciu kontraktu i przeniósł się do Wieczystej Kraków. Chorwat zdradził kulisy decyzji i ocenił swój nowy klub.

    Lech i Milić nie doszli do porozumienia

    Antonio Milić był jednym z ważniejszych piłkarzy Lecha Poznań w ostatnich latach. Chorwat trafił do Kolejorza na początku 2021 roku, a w jego barwach sięgnął po trzy mistrzostwa Polski.

    Reklama

    Tylko w poprzednim sezonie rozegrał 39 spotkań we wszystkich rozgrywkach i zdobył trzy bramki. Latem jego kontrakt wygasł, choć wcześniej klub próbował zatrzymać doświadczonego stopera.

    Sam zawodnik przyznał w rozmowie z „Dziennikiem Polskim”, że strony nie potrafiły znaleźć wspólnego rozwiązania.

    – Nie mogłem z Lechem dojść do porozumienia w sprawie kontraktu, więc się rozstaliśmy. I tyle, nie ma tu jakiejś większej historii – powiedział Milić.

    Po odejściu z Poznania 32-latek szukał nowego klubu. Wieczysta wykazała największe zainteresowanie i to właśnie oferta krakowskiego zespołu przekonała go do pozostania w Polsce.

    Czytaj także

    Milić dobrze czuje się w Wieczystej

    Chorwat szybko stał się ważnym elementem defensywy beniaminka. Ma już za sobą osiem występów w nowych barwach, choć drużyna nadal szuka regularności pod względem wyników.

    Milić pozytywnie ocenia jednak pierwsze tygodnie w Krakowie. Zwrócił uwagę przede wszystkim na jakość kadry i możliwości dalszego rozwoju zespołu.

    – Dobrze się tu czuję. Oczywiście na początku trzeba było zaadaptować się do nowych warunków, innego klubu, innej drużyny. Uważam, że Wieczysta ma duży potencjał, możemy się poprawić – przyznał.

    Były piłkarz Lecha odniósł się również do różnic organizacyjnych między oboma klubami. Nie ukrywał, że są one widoczne, ale jednocześnie dostrzega zmiany zachodzące w Wieczystej.

    – Widać, że klub chce się zmieniać, poprawiać. Moim zdaniem wszystko zmierza pod tym względem w dobrą stronę. Ja nie mam na co narzekać – dodał Milić.

    Reklama