Sayyadmanesh dołącza do Lecha
Allahyar Sayyadmanesh wreszcie dołączy do treningów Lecha Poznań. Irańczyk jest już w drodze do Wronek i jeszcze tego samego dnia ma rozpocząć pracę z drużyną.
To koniec przeciągającego się oczekiwania. Nowy zawodnik mistrza Polski nie mógł wcześniej wejść w pełne przygotowania z powodu problemów wizowych. Formalności opóźniły jego przyjazd, a kibice coraz uważniej śledzili, kiedy napastnik pojawi się przy zespole.
Informację przekazał Antoni Malinowski na X po słowach Nielsa Frederiksena.
– Trener Niels Frederiksen przekazał nam właśnie, że Allahyar Sayyadmanesh jest już w drodze do Wronek i jeszcze dziś dołączy do reszty zespołu! Debiut w meczu o Superpuchar wydaje się całkiem prawdopodobny – czytamy.
Czytaj także
Debiut w Superpucharze jest możliwy
Lech wreszcie będzie mógł rozpocząć właściwe wdrażanie zawodnika. Sayyadmanesh stracił część przygotowań, więc najważniejsze będą teraz szybkie wejście w rytm treningowy, poznanie wymagań sztabu i złapanie kontaktu z nowymi kolegami.
Czasu nie ma dużo. Mistrz Polski przygotowuje się do meczu o Superpuchar Polski, a debiut Irańczyka w tym spotkaniu jest realnym scenariuszem. Ostateczna decyzja będzie zależała od sztabu i tego, jak zawodnik będzie wyglądał po dołączeniu do zajęć.
Dobre wieści dotyczą też sztabu. Do Lecha dołączył Andy Parslow, trener odpowiedzialny za stałe fragmenty gry. On również wcześniej czekał na dokumenty, ale pojawił się już na zajęciach.
Dla Lecha to ważny moment organizacyjnie i sportowo. Klub zamyka temat formalności, które blokowały dwie nowe postacie, a Frederiksen dostaje większe pole manewru przed startem sezonu.
Kibice czekali przede wszystkim na Sayyadmanesha. Teraz pozostaje pytanie, jak szybko Irańczyk nadrobi stracony czas i czy już w Superpucharze dostanie pierwsze minuty w barwach Lecha.