Lech Poznań przegrał drugi z rzędu mecz w Ekstraklasie. Tym razem lepszy okazał się Piast Gliwice (0:1). Niels Frederiksen wytłumaczył przyczynę porażki na konferencji prasowej.
Druga porażka z rzędu. Lech zaliczył falstart na wiosnę
Lech Poznań na pewno nie w taki sposób wyobrażał sobie początek rundy wiosennej w Ekstraklasie. Najpierw przed własną publicznością przegrali z Lechią Gdańsk (1:3). We wtorek na wyjeździe musieli uznać wyższość Piasta Gliwice (0:1). W efekcie po 19. kolejkach zajmują dopiero 9. miejsce w tabeli. Strata do lidera momentalnie wzrosła do siedmiu punktów. Co ciekawe nad strefą spadkową mają tylko sześć punktów przewagi. Na konferencji prasowej Niels Frederiksen wytłumaczył, co było przyczyną porażki.
„W takich meczach jak dzisiaj, kiedy kreujemy sobie okazje do strzelenia gola, to trzeba wykorzystać chociaż jedną z tych sytuacji. Zabrakło nam jakości w ostatniej tercji, przy finalizacji akcji i w rezultacie przegrywamy po trafieniu, przy którym powinniśmy lepiej się zachować” – powiedział.
„Chodzi tutaj o doskok i o obronę we własnym polu karnym. Jest 0:1, druga porażka z rzędu, a to nie zdarza nam się często. Taka jest jednak piłka i musimy wrócić na właściwe tory” – dodał Niels Frederiksen, cytowany przez Przegląd Sportowy Onet.
W najbliższych tygodniach na Kolejorza czeka spotkanie z Górnikiem Zabrze i ponowne starcie z Piastem Gliwice. Potem wróci rywalizacja w Lidze Konferencji i dwumecz z fińskim KuPS Kuopio.

