Lech Poznań nie musi obawiać się, że Mikael Ishak po wygaśnięciu kontraktu odejdzie z klubu. Jeśli tylko będą chcieli, napastnik przedłuży umowę. Szwed w rozmowie z serwisem pilkanozna.pl zdradził, że Kolejorz ma pierwszeństwo i najpierw rozważy ich ofertę.

    Ishak nie zamierza odchodzić. Czeka na ofertę Lecha

    Mikael Ishak od sezonu 2021/2022 jest kapitanem Lecha Poznań. Taką decyzję podjął ówczesny trener Maciej Skorża. Choć napastnik nie zgodził się od razu, z roku na rok czuję się w tej funkcji coraz lepiej. Reprezentant Szwecji gra w Poznaniu od lipca 2020 roku, gdy trafił do Ekstraklasy z FC Norymbergi. Od razu stał się nie tylko gwiazdą klubu, ale również całej ligi.

    Reklama

    Dla Kolejorza rozegrał ponad 200 meczów, w których zdobył 113 goli i zanotował 32 asysty. Mimo 32 lat wciąż prezentuje świetną formę, a co najważniejsze jest skuteczny. Nadchodzi jednak czas, w którym zarówno on, jak i klub będą musieli podjąć decyzję co dalej. Kontrakt obowiązuje tylko do czerwca 2027 roku. Ishak w rozmowie z serwisem pilkanozna.pl zadeklarował, że jest gotowy przedłużyć umowę.

    „Jednym z powodów, dla których niezmiennie cieszę się występami w Lechu, jest fakt, że robię to, aby pomagać klubowi – nie gram dla nowej umowy czy dla transferu. [..] Mój kontrakt wygasa latem 2027. Jeśli nadal będę wywiązywać się z obowiązków, będę czuć się dobrze fizycznie i dostanę propozycję, rozważę ją w pierwszej kolejności. Lech zawsze będzie mieć pierwszeństwo” – powiedział Mikael Ishak.

    „Jednak w przypadku gdy klub uzna, że już nie spełniam oczekiwań, nie porzucę futbolu, bo podoba mi się w Poznaniu. To żadna tajemnica, że czujemy się tutaj bardzo dobrze. Dlatego niczego nie wykluczam” – dodał piłkarz Lecha Poznań w rozmowie z serwisem pilkanozna.pl.

    Reklama