Wokół struktur Legia Warszawa znów robi się gorąco. Coraz więcej wskazuje na to, że przyszłość Michała Żewłakowa przy Łazienkowskiej stoi pod znakiem zapytania, a w kuluarach mówi się o możliwym następcy.

    Legia Warszawa może zastąpić Żewłakowa?

    Druga kadencja Michała Żewłakowa nie przyniosła na razie oczekiwanego przełomu. Klub zmaga się z problemami sportowymi i finansowymi, a wśród kibiców narasta frustracja. Niemniej jednak chaos kompetencyjny sprawił, że trudno jednoznacznie określić, kto odpowiadał za kluczowe decyzje transferowe.

    Reklama

    Symboliczna była sytuacja z transferem Steve’a Kapuadiego, który – według medialnych doniesień – miał zostać przeprowadzony poza wiedzą dyrektora sportowego. To tylko wzmocniło spekulacje o możliwych zmianach.

    Jak ujawnił Łukasz Olkowicz w podcaście „Ofensywni”, w klubowych korytarzach coraz częściej pojawia się nazwisko Radosława Kucharskiego. Były dyrektor sportowy Legii, obecnie związany z Wisłą Płock, miałby wrócić do Warszawy i ponownie objąć pion sportowy.

    Co istotne, objęcie zespołu przez Marka Papszuna może oznaczać także roszady w gabinetach. Kontrakt Frediego Bobicia wygasa po sezonie, a latem w strukturach klubu mają zajść zmiany – niezależnie od miejsca w tabeli. Czy oznacza to definitywny koniec Żewłakowa? Odpowiedź poznamy w najbliższych miesiącach.

    Reklama