Kontrakt nie tylko „na utrzymanie”
Sytuacja w Widzewie Łódź robi się coraz bardziej napięta. Zespół zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy, a ostatnie wyniki tylko pogłębiły kryzys. We wtorek łodzianie odpadli z Pucharu Polski po serii rzutów karnych z GKS-em Katowice.
W tej sytuacji dni Igora Jovićevicia w klubie wydają się policzone. Według informacji przekazanych w serwisie Meczyki.pl jego następcą ma zostać Aleksandar Vuković, były szkoleniowiec m.in. Piasta Gliwice i Legii Warszawa.
Szczegóły umowy ujawnił Mateusz Borek na Kanale Sportowym. Z przekazanych informacji wynika, że 46-letni trener ma podpisać kontrakt na półtora roku, do końca następnego sezonu, z opcją przedłużenia współpracy.
– Nie ma mowy o tymczasowości. Kontrakt zostanie podpisany na 1,5 roku, z opcją przedłużenia. To nie rola „strażaka”, tylko projekt na dłużej – przekazał Borek.
To wyraźny sygnał, że w Łodzi nie myślą o krótkiej misji ratunkowej, lecz o stabilizacji i budowie zespołu na kolejne miesiące.
Decyzja ma zapaść bardzo szybko. Przy napiętej sytuacji w tabeli i widmie spadku klub nie zamierza zwlekać z ogłoszeniem nowego trenera.

