Pierwsza kolejka po nowym roku wiązała się nie tylko z mrozem panującym na stadionach, ale i kilkoma ciekawymi rozstrzygnięciami. Nie brakowało zimnego prysznica dla rosnącego Widzewa czy niespodzianki w Poznaniu.

    Reklama

    Najlepsze trio

    Bardzo udany start rundy mogą sobie zapisać zespoły zajmujące pierwsze trzy miejsca tabeli Ekstraklasy. Wisła Płock zwyciężając z Rakowem Częstochowa nieco odgoniła konkurenta o fotel lidera. Płocczanie po raz kolejny udowadniają, że pozycja w tabeli to nie przypadek.

    Górnik Zabrze również zwyciężył. Pokonując Piasta Gliwice wykonał swój plan i umocnił pozycję w tabeli. Rywalizacja o pierwsze miejsce nabiera rumieńców.

    Najciekawiej jednak przed tą kolejką zapowiadało się starcie w Łodzi z udziałem białostockiej Jagiellonii, która chcąc bić się o mistrzostwo musi wygrywać nawet w takich starciach i na takich obiektach jak ten Widzewa. Zadanie się powiodło i ekipa trenera Siemieńca z uśmiechem mogła wrócić do domu.

    Cała trójka powoli odskakuje reszcie stawki i pytanie czy na taki zestaw będzie można spoglądać w dalszej części sezonu. Warto zauważyć, że Jagiellonia ma mecz do rozegrania więcej i może liderować stawce.

    Wielcy z problemami

    Sytuacja Lecha Poznań czy Rakowa Częstochowa po pierwszym meczu nie jest może bardzo zła. Aczkolwiek na coś więcej tam liczą. Lech ze swoimi ambicjami wjechał na zaciągniętym hamulcu ręcznym i i poległ na własnym terenie z najskuteczniejszą w lidze Lechią Gdańsk. Raków po odejściu trenera Marka Papszuna musi ułożyć się na nowo. Porażka nie jest katastrofą, ale kolejne mecze muszą być lepsze.

    Coraz gorsza rzeczywistość pisze się w Łodzi i Szczecinie. Widzew po zimowych wzmocnieniach liczył na zdecydowanie lepsze wejście w rundę, ale Jagiellonia wypunktowała rywala na jego boisku. W związku z tym łodzianie najbliższy czas spędzają w strefie spadkowej. W nieco lepszej sytuacji jest Pogoń, która może i jest poza tą strefą, ale z drugiej strony niewiele nad nią.

    Na wyjście z dołka po tej kolejce liczyła Legia. Warszawiacy jednak również nie wykorzystali atutu własnego boiska i przegrali z Koroną Kielce. W związku z tym jest w bliźniaczej sytuacji co Widzew.

    Jeszcze jest ciasno

    Ciasno i u góry i u dołu. Najbliższe kolejki przyniosą wiele emocji. Biorąc pod uwagę niewielkie różnice punktowe w najbliższym czasie może nastąpić wiele zmian. Przewaga lidera nad zespołami nawet środka tabeli nie wydaje się być bardzo duża.

    Radomiak Radom czy Lech Poznań mające przed sobą zaległe spotkania mogą w przypadku zwycięstw zbliżyć się na cztery oczka do lidera. Oczywiście do rozegrania wciąż ma jedno spotkanie więcej białostocka Jagiellonia, która wygrywając mecz może samodzielnie objąć przewodnictwo w tabeli.

    Także na dole robi się bardzo gorąco. Fatalna forma Widzewa Łódź oraz Legii Warszawa może dziwić i jest niewątpliwie sensacją tego sezonu. Coraz w gorszej sytuacji jest Termalica. Mimo to najbliższe zwycięstwo którejś z tych drużyn może wywrócić tabelę. Właściwie nawet jedenasta w tabeli Lechia Gdańsk nie może spać spokojnie.

    TOP 5 Tabeli Estraklasy (02.02.2026)

    MiejsceDrużynaM+/-Pkt
    1Wisła Płock19+1033
    2Górnik Zabrze19+633
    3Jagiellonia18+1032
    4Cracovia19+530
    5Raków Częstochowa19+229

    SPRAWDŹ: Pełna tabela Ekstraklasy 2025/2026

    Reklama