Widzew Łódź może mieć w kadrze zawodnika, którego wielu kibiców nie stawia dziś w pierwszym szeregu. Po sparingu pojawiła się jednak opinia, że nie warto go skreślać.

    Tonio Teklić może jeszcze dostać szansę w Widzewie Łódź

    Tonio Teklić nie jest dziś oczywistym kandydatem do ważnej roli w Widzewie Łódź. Mikołaj Janusik z Radia Widzew na kanale Meczyki.pl zwrócił jednak uwagę, że Chorwat nie powinien być skreślany.

    Reklama

    Największym plusem w jego grze były stałe fragmenty. Teklić pokazał dobrą lewą nogę przy rzutach wolnych i rożnych. Kilka jego dośrodkowań mogło zakończyć się asystą, choć ostatecznie tak się nie stało.

    – Nie skreślałbym go. Na plus na pewno ta ułożona lewa noga. Było to widać przy stałych fragmentach gry, zarówno przy rzutach wolnych, jak i rożnych. Było kilka kąśliwych dośrodkowań, które mogły skończyć się asystą – powiedział Mikołaj Janusik.

    Widzew Łódź ma nieoczywistą opcję

    Nie wszystko w grze Teklicia wyglądało idealnie. Janusik wskazał, że gorzej było przy próbach prostopadłych podań z gry. Chorwat miał sporo niedokładności, ale jednocześnie nie unikał odpowiedzialności.

    – Nie można mu odmówić tego, że brał grę na siebie. W pierwszej połowie był dużo bardziej widoczny niż Emil Kornvig, który chyba grał trochę niżej, a Teklić był ustawiony bardziej ofensywnie – dodał.

    Według Janusika Chorwat może przypominać sytuację Kuby Sypka sprzed dwóch lat. Wtedy zawodnik wracał z wypożyczenia, nie był pierwszoplanową postacią, ale po dobrych sparingach wywalczył ważną rolę u Daniela Myśliwca.

    – To zawodnik mocno nieoczywisty, na którego mało kto stawia. Trochę przypomina mi się sytuacja Kuby Sypka sprzed dwóch lat. Czy z Tekliciem będzie podobnie? Tego nie wiem, ale na pewno bym go nie skreślał – podsumował Janusik.

    Na razie Teklić musi przekonywać sztab w okresie przygotowawczym. Jeśli utrzyma jakość przy stałych fragmentach i ograniczy niedokładności, może okazać się dla Widzewa bardziej przydatny, niż wielu zakładało.

    Reklama