Zaskakujące informacje ujawnił Dziennik Łódzki, informując, że Widzew Łódź chciał zatrudnić Karola Klimczaka jako nowego prezesa klubu. Działacz pełni tę samą funkcję obecnie w Lechu Poznań. Meczyki.pl dodają, że dostał zapytanie, ale natychmiast odmówił.

    Widzew Łódź chciał zatrudnić prezesa Lecha Poznań

    Widzew Łódź kontynuuje szereg zmian w klubie. Nie tak dawno tymczasowym prezesem został Robert Dobrzycki, czyli właściciel łódzkiego zespołu. Z kolei w środę rano pojawiła się informacja, że z klubem pożegnali się Dariusz Adamczuk, Piotr Burlikowski i Sławomir Rafałowicz. Krótko mówiąc zmieniono cały pion sportowy. Ich miejsce zajęli: Łukasz Masłowski, Artur Płatek oraz Piotr Kosiorowski.

    Reklama

    Dziennik Łódźki ujawnił, że Widzew szuka nowego prezesa. Ma to być osoba z najwyższej półki, a kandydatów jest dwóch: Karol Klimczak oraz Mateusz Dróżdż. Ten drugi pracował ostatnio w Cracovii, a pierwszy od 2011 roku pełni funkcję prezesa Lecha Poznań.

    Plotki o zatrudnieniu Klimczaka są prawdą, ale Dawid Dobrasz z Meczyków od razu poinformował, że prezes Lecha dostał zapytanie, lecz od razu odmówił.

    Karol Klimczak dostał zapytanie, czy byłby zainteresowany, ale odmówił – napisał Dawid Dobrasz z kanału Meczyki.pl.

    Nie wiadomo, jak sprawa wygląda z Mateuszem Dróżdżem. Warto przypomnieć, że w przeszłości pracował już w Widzewie Łódź. Czerwona Armia rozpocznie sezon 26 lipca meczem z Motorem Lublin.

    Reklama