Kibice Widzewa pytają o sens inwestycji
Nowe boisko treningowe przy stadionie Widzewa Łódź miało być powodem do zadowolenia. Klub zyskał miejsce do pracy blisko głównego obiektu, a piłkarze mają wkrótce wejść na nową murawę. Szybko okazało się jednak, że sama informacja o końcu inwestycji nie zamknęła dyskusji.
W komentarzach kibice zaczęli zwracać uwagę na dwie sprawy. Pierwsza to parking, którego likwidacja lub ograniczenie ma utrudnić życie fanom przy okazji meczów. Druga to możliwa rozbudowa stadionu. Część komentujących zastanawia się, czy boisko za kilka lat nie będzie przeszkodą przy kolejnych pracach.
„I pytanie, po co to boisko było robione, jeśli dojdzie do rozbudowy stadionu, a tym bardziej trybuny C, to to boisko znów będzie zaorane. Jednym słowem marnotrawstwo pieniędzy w tym mieście jest po prostu level hard” – napisał Arkadiu Larinto.
Podobnie sprawę widzi Mariusz Bednarek, który wskazał inne możliwe miejsce dla takiego obiektu.
„Wszystko super, tylko myślenie nie boli, by taki obiekt stworzyć na starym boisku przy Niciarce, a tu rozbudować trybunę C, by powiększyć stadion w niedalekiej przyszłości” – napisał.
Nowe boisko, stare pytania
Nie wszyscy patrzą jednak tylko na sportowy plus. Część fanów przypomina, że przy meczach i tak trudno było znaleźć miejsce do parkowania, a po powstaniu boiska problem może być większy.
„Wszystko ładnie, pięknie, ale o miejsce parkowania będzie jeszcze trudniej niż przed powstaniem boiska. I żeby nie było, skaczę z radości, że to boisko powstało, zauważam tylko ograniczenia infrastrukturalne” – napisał Piotr Pisarek.
Jeszcze ostrzej ocenił to Łukasz Krysiński, który uznał likwidację parkingu za złą decyzję.
„Likwidacja parkingu to błąd, ponieważ stadion powinien mieć zaplecze takiej infrastruktury dla kibiców, czyli głównych użytkowników stadionu. Budowa boiska zamiast istniejącego parkingu to absurd” – napisał.
W komentarzach nie brakowało też głosów zadowolenia. Część kibiców po prostu cieszy się, że inwestycja wreszcie dobiega końca.
„Super!!! Tego nam brakowało” – napisał Jakub Piotrowicz.
„Szkoda, że o rok za późno, ale lepiej późno niż jeszcze później” – ocenił Tomasz Bednarek.
Nowe boisko ma więc dwa odbiory. Sportowo to potrzebne zaplecze dla drużyny. Organizacyjnie i infrastrukturalnie temat nadal budzi emocje, bo kibice patrzą szerzej niż tylko na murawę. Pytają, gdzie będą parkować, co stanie się przy ewentualnej rozbudowie stadionu i czy inwestycję dało się zaplanować lepiej.