Widzew ma problemy, ale patrzy dalej
Widzew Łódź wciąż jest w trudnej sytuacji sportowej. Zespół znajduje się w strefie spadkowej i nie potrafi ustabilizować formy. To spore rozczarowanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę zimowe transfery.
Klub wydał ponad 15 milionów euro na wzmocnienia. To pokazuje, że ambicje są duże. Na razie jednak nie widać tego w tabeli.
Kolejna zmiana trenera w tym sezonie
Na początku marca doszło do następnej roszady na ławce. Igor Jovićevic stracił pracę, a jego miejsce zajął Aleksandar Vuković.
To już czwarty trener w tym sezonie. Przy takiej liczbie zmian trudno mówić o stabilizacji, a to odbija się na wynikach.
Borussia Dortmund jako punkt odniesienia
Ciekawą informację przekazał właściciel klubu. Robert Dobrzycki ujawnił, że Widzew ma relację z Borussią Dortmund i współpracuje z niemieckim zespołem.
– Mamy relację z tym klubem, współpracujemy i widzę to z bliska – powiedział w Kanale Zero.
Dobrzycki podkreślił, że Borussia to przykład dobrze zarządzanego klubu i właśnie w tym kierunku chciałby rozwijać Widzew.
Na razie walka o utrzymanie
Borussia Dortmund walczy o czołowe miejsca w Bundeslidze, ale sytuacja Widzewa jest zupełnie inna. Na ten moment najważniejsze jest utrzymanie w Ekstraklasie.
Dopiero później będzie można realnie myśleć o kolejnych krokach i rozwoju projektu.

