Przed 23. kolejką Ekstraklasy głos zabrał szkoleniowiec Pogoni Szczecin. Thomas Thomasberg na konferencji prasowej odniósł się do formy Widzewa Łódź i nie szczędził rywalowi słów uznania. – Idą w dobrym kierunku – podkreślił duński trener.

    Widzew wciąż pod presją, ale widać progres

    Łodzianie po 22 kolejkach zajmują 17. miejsce w tabeli i pozostają w strefie spadkowej. Taki wynik zdecydowanie odbiega od przedsezonowych oczekiwań, zwłaszcza że Widzew Łódź dokonał zimą kosztownych wzmocnień. Nowi zawodnicy potrzebowali jednak czasu na zgranie, co przełożyło się na niestabilne rezultaty.

    Reklama

    W ostatnich dwóch spotkaniach Widzew zaprezentował się wyraźnie lepiej. Remis i zwycięstwo dały cztery punkty, a zespół dwukrotnie zachował czyste konto. To sygnał, że drużyna zaczyna łapać właściwy rytm, choć sytuacja w tabeli wciąż pozostaje trudna.

    Thomasberg: „Mają dobrych piłkarzy”

    Szkoleniowiec Pogoni Szczecin nie ukrywa, że spodziewa się wymagającego meczu. W trakcie przedmeczowej konferencji zwrócił uwagę na jakość indywidualną rywala oraz poprawę organizacji gry.

    – W ostatnich dwóch meczach łodzianie zdobyli cztery punkty i dwa razy zagrali na zero z tyłu. Znam ich może trochę lepiej niż inne zespoły, bo gra tam dwóch Duńczyków. Mają dobrych piłkarzy i wielu nowych zawodników. Czasem potrzeba czasu, aby drużyna się zgrała – przyznał Thomasberg.

    Duńczyk podkreślił również, że według statystyk Widzew Łódź jest jednym z zespołów, który pozwala rywalom na tworzenie najmniejszej liczby okazji bramkowych. Jego zdaniem ostatnie mecze pokazują wyraźny progres, zwłaszcza w defensywie.

    – Ostatnie spotkania pokazały, że idą w dobrym kierunku. W ofensywie mają wielu mocnych zawodników. My jednak skupiamy się na sobie. Jeśli zagramy z odpowiednim mentalem, drużynowo i indywidualnie, będziemy w stanie sprawić Widzewowi problemy – dodał trener Pogoni Szczecin.

    Spotkanie Pogoni Szczecin z Widzewem Łódź rozpocznie się 28 lutego o godzinie 14:45. Dla obu drużyn będzie to bardzo istotny mecz w kontekście walki o ligowe punkty i poprawę sytuacji w tabeli Ekstraklasy.

    Reklama