Widzew Łódź musi liczyć na korzystne wyniki na innych boiskach, jeśli chce utrzymać się w lidze. Aleksandar Vuković na konferencji prasowej nie ukrywał, że nic nie mogą na to poradzić.

    Widzew musi liczyć na innych. Spadek coraz bliżej

    Widzew Łódź był faworytem piątkowego meczu z Koroną Kielce, ale finalnie nie zdobył nawet punktu. Podopieczni Aleksandara Vukovicia przegrali (0:1) po cudownym golu Dawida Błanika. Sytuacja w tabeli stała się raz jeszcze bardzo trudna. Utrzymanie nie zależy tylko i wyłącznie od nich.

    Reklama

    Vuković na konferencji prasowej wyraził nadzieje, że nie będzie niespodzianek i drużyny zamieszane w walkę o utrzymanie stracą punkty w 33. kolejce. Serb wciąż wierzy, że kwestia utrzymania za tydzień będzie zależeć od nich i tego, czy wygrają z Piastem Gliwice.

    Nie mam wątpliwości, że jesteśmy zależni od innych. Liczymy na to, że nie będzie samych niespodzianek w tej kolejce w starciach lepszych ze słabszymi, ale nie mamy na to wpływu. Zobaczymy, w jakiej będziemy sytuacji, ale mam nadzieję, że wszystko będzie zależeć od nas – mówił Aleksandar Vuković, cytowany przez Transfery.info.

    Widzew musi patrzeć nie tylko na Lechię Gdańsk, która najbardziej im zagraża, jeśli chodzi o utrzymanie. Ważne będą również wyniki spotkań Cracovii, Piasta oraz Motoru Lublin.

    Reklama