Widzew Łódź pokonał Wisłę Płock w wyjazdowym meczu 21. kolejki Ekstraklasy (2:0). Bramki dla gości strzelali Sebastian Bergier i Emil Kornvig. Po zwycięstwie łodzianie opuścili strefę spadkową. Igor Jovicević na konferencji prasowej mówił, że komplet punktów był tylko kwestią czasu.

    To dopiero początek – przekonuje trener Widzewa Łódź

    Widzew Łódź wygrał pierwsze w 2026 roku spotkanie w PKO BP Ekstraklasie. Kibice musieli czekać na ligowe zwycięstwo od końcówki listopada, ale w końcu się doczekali. W sobotę w Płocku podopieczni Igora Jovicevicia pokonali Wisłę (2:0). Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Sebastian Bergier z rzutu karnego. Drugiego gola, a pierwszego od momentu dołączenia do zespołu zdobył Emil Kornvig.

    Reklama

    Dla drużyny z Łodzi było to niezwykle ważne zwycięstwo. W końcu udało im się wydostać ze strefy spadkowej. Po 21. kolejkach mają na swoim koncie 23 punkty i zajmują 14. miejsce w tabeli.

    Igor Jovicević na konferencji prasowej pochwalił drużynę, a także podziękował kibicom za wsparcie. Nie ukrywał radości, ale dodał, że zwycięstwo to nic szczególnego, ponieważ tak powinno być zawsze. Zasugerował, że to dopiero początek dobrej formy Widzewa Łódź.

    „Jestem dumny z drużyny. Dzisiaj rozegraliśmy dobry mecz. To było kwestią czasu, kiedy pokażemy na boisku nasze wcześniejsze przygotowania, bo pracowałem z tym zespołem przez cały tydzień i widziałem, jak się szykujemy do tego spotkania. To nawet trochę lepiej wyglądało na treningach niż w meczu, ale jestem szczęśliwy” – powiedział Igor Jovicević.

    „Chcę powiedzieć dziękuję naszym kibicom za wsparcie. Pracujemy dalej i trzeba wierzyć w ten proces. To są dla nas niesamowicie ważne trzy punkty. Dla ducha zespołu i jego walki na boisku. Gdy walczysz razem jako drużyna, to pozwala rozwijać swój talent” – dodał.

    „Wygraliśmy, ale to nie powinno być dla nas nic szczególnego. Bo pracuję z tym zespołem i widzę, na co go stać. Jestem z nich dumny, ale to dopiero początek” – zakończył trener Widzewa Łódź.

    Reklama