Barcelona stawia na Gaviego i Marca Bernala
Barcelona jest łączona na rynku z kolejnymi pomocnikami, ale Hansi Flick ma bardzo jasno określony plan wobec dwóch piłkarzy, którzy już są w kadrze. Według informacji SPORT trener liczy na to, że Gavi i Marc Bernal odegrają ważną rolę w środku pola w następnym sezonie.
Obaj wchodzą w rozgrywki 2026/27 w zupełnie innym położeniu niż wcześniej. Po dwóch trudnych sezonach naznaczonych problemami zdrowotnymi mają stać się stałymi punktami zespołu. W klubie są postrzegani jako ważne elementy, które mają wzmocnić drugą linię.
Gavi wraca po poważnych problemach z kolanem. Po operacji wrócił do gry w marcu i z czasem odzyskiwał pewność siebie, rytm oraz znaczenie w zespole. Pod koniec sezonu zaczynał najważniejsze mecze, w tym rewanżowy ćwierćfinał Ligi Mistrzów z Atletico Madryt. Pomaga też jego uniwersalność, bo grał zarówno głębiej w pomocy, jak i po lewej stronie.
Gavi i Marc Bernal mają dać Barcelonie więcej jakości
Marc Bernal ma za sobą inną drogę. 19-latek po długim urazie kolana był wprowadzany ostrożnie, a w końcówce sezonu zmagał się jeszcze z problemem kostki. Mimo to, gdy był dostępny, potrafił się wyróżnić. Skorzystał zwłaszcza w momencie, gdy kontuzjowani byli Pedri i później Frenkie de Jong.
Bernal mierzy 1,93 m i daje Barcelonie coś rzadko spotykanego w tej strefie boiska: obecność fizyczną połączoną z jakością techniczną. W poprzednim sezonie pokazał też, że potrafi dochodzić do sytuacji bramkowych. Dla Flicka ani Gavi, ani Bernal nie są rezerwowymi opcjami. Trener wiąże z nimi duże plany przed nowym sezonem.