Barcelona ma problem w bramce. Joan Garcia może pauzować kilka tygodni, a szansę na grę dostanie Wojciech Szczęsny.

    Problemy Barcelony po meczu z Newcastle

    FC Barcelona w efektownym stylu awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, ale zwycięstwo nad Newcastle United zostało okupione poważnymi problemami kadrowymi.

    Reklama

    Największym zmartwieniem jest sytuacja w bramce. Joan Garcia doznał urazu łydki w końcówce spotkania i wszystko wskazuje na to, że nie będzie to jedynie drobny problem. Wstępne diagnozy mówią nawet o możliwym naderwaniu mięśnia, co może wykluczyć go z gry na kilka tygodni.

    To spory cios dla zespołu Hansiego Flicka, zwłaszcza że sezon wchodzi w decydującą fazę. Barcelona walczy o sukces zarówno w La Liga, jak i w Europie. Stabilność między słupkami jest w tym okresie kluczowa.

    Dodatkowo problemy zdrowotne dotknęły także defensywę – Eric Garcia musiał opuścić boisko już w pierwszej połowie.

    Szczęsny może wykorzystać swoją szansę

    W obliczu absencji podstawowego bramkarza na pierwszy plan wysuwa się Wojciech Szczęsny. Doświadczony Polak najprawdopodobniej przejmie rolę numeru jeden przynajmniej na najbliższe tygodnie.

    Przed Barceloną wymagający terminarz. W najbliższym czasie zespół zmierzy się m.in. z Rayo Vallecano, Atletico Madryt w lidze oraz ponownie z ekipą Diego Simeone w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. To właśnie w tych spotkaniach Szczęsny może odegrać kluczową rolę.

    Dla całej drużyny ważna jest też nadchodząca przerwa reprezentacyjna, która daje czas na regenerację i powrót części kontuzjowanych zawodników. Do gry mają wrócić m.in. Alejandro Balde, Jules Kounde czy Frenkie de Jong, co powinno ustabilizować sytuację kadrową.

    Reklama