Hansi Flick miał już podjąć decyzję w sprawie przyszłości Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa. El Nacional podaje, że jeśli Barcelona sprowadzi latem nowego napastnika, w kadrze zostanie miejsce tylko dla jednego z tej dwójki.

    Lewandowski ma przewagę, Ferran może trafić na listę transferową

    Barcelona zaczyna układać kadrę na sezon 2026/2027, a jednym z głównych tematów jest obsada środka ataku. Hansi Flick dał do zrozumienia, że przy ewentualnym transferze nowej „dziewiątki” klub nie będzie mógł pozwolić sobie na dalsze trzymanie w zespole zarówno Roberta Lewandowskiego, jak i Ferrana Torresa.

    Reklama

    Z informacji katalońskiego serwisu wynika, że bliżej pozostania jest Lewandowski. W sztabie szkoleniowym Polak ma być postrzegany jako bardziej klasyczny napastnik, który więcej daje w polu karnym, potrafi utrzymać obrońców i nadal gwarantuje gole. Dla Flicka to argumenty, które mają spore znaczenie przy budowie składu na kolejny sezon.

    Po drugiej stronie jest Ferran Torres. Hiszpan miewał dobre momenty, ale nie zdołał na stałe przekonać, że może regularnie dawać liczby jako środkowy napastnik. Jego atutem pozostaje uniwersalność, jednak właśnie ten profil nie do końca ma pasować do tego, czego od swojej „dziewiątki” oczekuje niemiecki trener.

    Czy Barcelona sprzeda Ferrana?

    W grę mają wchodzić także kwestie finansowe. Sprzedaż Ferrana pozwoliłaby Barcelonie zarobić i zrobić miejsce w budżecie płacowym pod kolejny transfer. Wygląda to na prawdopodobny scenariusz. W związku z tym to właśnie były gracz Manchesteru City jest dziś bliżej odejścia, a Lewandowski ma zostać główną alternatywą dla nowego napastnika.

    Istnieje duża szansa, że miejsce Ferrana zajmie Julian Alvarez. Argentyńczyk jest głównym celem transferowym Dumy Katalonii.

    Reklama