Gavi wraca do regularnej gry po trudnym okresie naznaczonym kontuzjami i szuka nowych rozwiązań poza boiskiem. Pomocnik FC Barcelony przyznał, że rozważa włączenie do swojej rutyny pilatesu.

    Gavi szuka nowej rutyny po serii urazów

    Gavi ma za sobą bardzo trudny okres w FC Barcelonie. Pomocnik przez ostatnie sezony wielokrotnie wypadał z gry z powodu problemów zdrowotnych, a teraz szuka sposobów, by lepiej zadbać o organizm i odzyskać ciągłość występów. Jednym z pomysłów jest rozwiązanie, z którego wcześniej korzystał Pedri.

    Reklama

    W rozmowie cytowanej przez Diario SPORT hiszpański piłkarz przyznał, że bierze pod uwagę włączenie pilatesu do codziennej pracy poza boiskiem.

    – Przyglądam się pilatesowi, który Pedri jakiś czas temu uprawiał – powiedział Gavi.

    – To byłoby dla mnie dobre, bo szczerze mówiąc, po południu w domu dość szybko się nudzę – dodał.

    22-latek opisał się jako osoba, która większość wolnego czasu spędza w domu. Ważną rolę poza futbolem odgrywa u niego pies Conan, z którym codziennie wychodzi na spacer. To właśnie takie proste zajęcia mają pomagać mu odcinać się od piłki i lepiej funkcjonować w trakcie odbudowy rytmu.

    – Próbuję też lekcji angielskiego, bo niewiele umiem – przyznał.

    Drugi cios okazał się szczególnie trudny

    Gavi niemal rok wracał do zdrowia po poważnym urazie kolana, którego doznał w 2023 roku. Później pojawił się kolejny problem z tym samym kolanem, zakończony operacją łąkotki we wrześniu 2025 roku i następną, kilkumiesięczną przerwą. To doświadczenie wyraźnie zmieniło jego podejście do dbania o siebie i do sfery mentalnej.

    – Psycholog zawsze jest przydatny. Niezależnie od tego, czy przechodzisz trudny moment, czy wszystko idzie bardzo dobrze, to i tak będzie ważne. Nigdy u żadnego nie byłem, ale chciałbym – wyjaśnił.

    Po powrocie do gry Hiszpan musi jeszcze wywalczyć stabilne miejsce w zespole Hansiego Flicka. Rywalizacja w środku pola jest bardzo duża, dlatego każda szansa na boisku może mieć dla niego znaczenie. Dla Gavi ego kluczowe będzie teraz nie tylko zdrowie, ale też utrzymanie regularności, której w ostatnich latach wyraźnie mu brakowało.

    Reklama