Jose Mourinho nie stracił zaufania do Deana Huijsena mimo jego trzeciej czerwonej kartki w barwach Realu Madryt. Obrońca nadal jest postrzegany jako kandydat do stałego miejsca w wyjściowej jedenastce.

    Mourinho nie zmienia planu wobec obrońcy

    Według AS Jose Mourinho nadal widzi w Deanie Huijsenie zawodnika, który w dłuższej perspektywie może zostać pewnym punktem podstawowego składu Realu Madryt. Kolejna czerwona kartka nie zmieniła oceny trenera, bo początek sezonu miał umocnić pozycję stopera w kadrze.

    Reklama

    Problemem staje się jednak powtarzalność takich sytuacji. W ostatnich derbach z Atletico Huijsen został wyrzucony z boiska w 52. minucie po faulu na Giuliano Simeone w polu karnym. Real Madryt musiał kończyć spotkanie w osłabieniu, a rywale wykorzystali rzut karny.

    Była to już trzecia czerwona kartka Huijsena w 52 występach dla Madrytczyków. Wszystkie trzy wykluczenia miały podobny charakter: obrońca przerywał akcję rywala jako ostatni zawodnik. Dwie takie sytuacje zdarzyły się w La Lidze, a jedna podczas Klubowych Mistrzostw Świata.

    To wyraźny kontrast wobec wcześniejszych etapów jego kariery, bo podczas gry w Bournemouth, Romie i Juventusie nie został ani razu usunięty z boiska. Tłumaczeniem ma być także sposób bronienia zespołu Mourinho, który ustawia linię defensywy wysoko i częściej naraża stoperów na pojedynki po szybkich przejściach przeciwnika.

    Mimo tego szkoleniowiec ma oczekiwać poprawy, a nie rezygnacji z piłkarza. W klubie wciąż panuje przekonanie, że Huijsen daje na tyle dużo w grze, by w przyszłości na stałe zadomowić się w wyjściowej jedenastce.

    Reklama