Problemy w obronie przed meczem z PSG
FC Barcelona wchodzi w ważny tydzień po wygranym 5:2 meczu z Realem Betis, ale sytuacja kadrowa zespołu przed starciem z PSG mocno się skomplikowała. W spotkaniu rozegranym w La Cartuja urazów nabawili się Eric Garcia, Gerard Martin i Jules Kounde. Cała trójka stoi obecnie pod znakiem zapytania w kontekście występu w środku tygodnia.
To szczególnie istotne dla Hansiego Flicka, bo wcześniej z gry wypadł już Andreas Christensen. W efekcie szkoleniowiec może mieć bardzo ograniczone pole manewru przy zestawianiu środka defensywy na mecz Ligi Mistrzów.
Czytaj także
Według Diario SPORT jedną z nieoficjalnie rozważanych opcji jest cofnięcie Frenkiego de Jonga do linii obrony. Holender wrócił już do kadry po dłuższej przerwie i wcześniej był sprawdzany właśnie w roli środkowego obrońcy. To rozwiązanie nie byłoby całkowicie nowe, bo de Jong występował na tej pozycji jeszcze w Ajaksie, a także w FC Barcelonie za kadencji Ronalda Koemana.
Jeśli Garcia, Martin i Kounde nie będą gotowi do gry, pomocnik mógłby stworzyć duet stoperów z Pau Cubarsim. Taki wariant wiąże się jednak z ryzykiem, ponieważ de Jong nie grał od czasu kontuzji, a ewentualny powrót od pierwszej minuty nastąpiłby od razu w wymagającym meczu i na pozycji, która nie jest dziś jego podstawową rolą.
Flick ma też warianty z akademii
Jednocześnie FC Barcelona może sięgnąć po rozwiązania z La Masii. W gronie możliwych opcji wymieniani są Alex Campos i Landry Farre. To kolejny scenariusz, jeśli problemy kadrowe w obronie utrzymają się do meczu z PSG.
Na ten moment najbardziej prawdopodobny wydaje się wariant, w którym Gerard Martin zdąży wrócić do dyspozycji na najbliższe spotkanie. Mniej pewna pozostaje sytuacja Garcii i Kounde. Nie ma jednak przesądzenia, że FC Barcelona straci jednocześnie wszystkich trzech defensorów. Jeśli tak by się stało, Flick musiałby wybierać między przesunięciem de Jonga a postawieniem na młodzież z klubowej akademii.