Kylian Mbappe od lipca 2024 roku błyszczy w barwach Realu Madryt. W rozmowie z BeIN Sports ujawnił, że gdyby nie transfer do Hiszpanii, do końca życia grałby w Paris Saint-Germain. „To jedyny klub, dla którego opuściłbym PSG” – mówi napastnik.

    Real to jedyny klub, dla którego Mbappe mógł opuścić PSG

    Kylian Mbappe w lipcu 2024 roku był autorem największego i najgłośniejszego transferu ostatnich lat. Na zasadzie wolnego transferu dołączył do Realu Madryt, odchodząc po siedmiu latach z Paris Saint-Germain. Rozstanie z klubem nie przebiegło w miłej atmosferze, a nawet potrzebna była rozprawa w sądzie, aby dopiąć formalności związane z zaległym wynagrodzeniem i premią dla zawodnika.

    Reklama

    Mimo to Mbappe wypowiadając się na temat paryskiego klubu, wciąż mówi o nich z dużym szacunkiem. W wywiadzie dla BeIN Sports ujawnił, że gra w Paryżu była dla niego zaszczytem i marzył o tym od zawsze. Zdradził także, że gdyby nie Real Madryt, grałby w PSG do końca życia.

    „Spędziłem siedem lat w PSG. To był wielki zaszczyt. Myślę, że wcześniej nie powiedziałem tego i nie pokazałem w wystarczający sposób. Zawsze byłem świadomy tego, jak wielkim klubem jest PSG. Zawsze mówiłem, że to największy klub we Francji i jeden z najlepszych na świecie. Przeszedłem do największego, czyli Realu Madryt. To jedyny klub, dla którego opuściłbym Paris Saint-Germain” – tłumaczył Mbappe.

    „Gdybym nie przeszedł do Realu Madryt, zostałbym w PSG do końca życia. Marzyłem o grze dla tego klubu. Nadal oglądam ich mecze. Mam tam przyjaciół – dodał zawodnik.

    Reklama