Real Madryt może zaliczyć drugi sezon z rzędu bez żadnego trofeum. Jeśli tak się stanie, Alvaro Arbeloa zostanie zwolniony. The Athletic sugeruje, że Królewscy w roli jego następcy widzą Cesca Fabregasa.

    Arbeloa na wylocie z Realu Madryt

    Nie tak miał wyglądać sezon 2025/26 w wykonaniu Realu Madryt. Aspiracje były dużo większe, a klub miał walczyć o wszystkie możliwe trofea. Skończyło się tak, że po porażce w finale Superpucharu Hiszpanii zwolniony został Xabi Alonso. Jego miejsce zajął Alvaro Arbeloa, ale póki co skutek tamtej decyzji wydaje się opłakany. Pod wodzą nowego szkoleniowca Los Blancos szybko odpadli z Pucharu Króla. W dodatku już na początku kwietnia stracili szanse na zdobycie mistrzostwa Hiszpanii. Do tego wszystkiego dochodzi możliwe odpadnięcie z Ligi Mistrzów. Pierwszy mecz z Bayernem Monachium przegrali u siebie (1:2).

    Reklama

    Brak jakiegokolwiek trofeum skończy się zwolnieniem Arbeloi. Obecnie ostatnia szansa na uratowanie sezonu to Liga Mistrzów. Mecz z Bayernem w środę może być decydujący w kontekście przyszłości.

    Real Madryt chce, żeby Fabregas został ich trenerem

    Florentino Perez przygotowuje się na każdy możliwy scenariusz. Również ten, w którym znowu będzie musiał zmienić trenera. The Athletic informuje, że wymarzonym kandydatem jest Cesc Fabregas. Z Hiszpanem miało dojść do spotkania podczas ostatniego meczu. Był obecny na Bernabeu razem ze swoim agentem. Natomiast sam szkoleniowiec nie bierze pod uwagę pracy w Realu Madryt. Warto dodać, że w przeszłości był związany z FC Barceloną jako piłkarz.

    Reklama