Słabe statystyki i długa rehabilitacja Brazylijczyka
Rodrygo przechodzi obecnie najtrudniejszy okres od momentu dołączenia do zespołu Królewskich. Napastnik leczy zerwane więzadła krzyżowe i wróci do treningów z drużyną dopiero pod koniec września. Kontuzja wyklucza go z udziału w przygotowaniach do nowego sezonu, co bezpośrednio wpływa na jego pozycję w hierarchii.
Statystyki zawodnika przed urazem również nie przekonały zarządu do kontynuowania współpracy. W 27 rozegranych meczach bieżącego sezonu Brazylijczyk zdobył tylko trzy bramki i zanotował sześć asyst. Tak niska skuteczność pod bramką rywali sprawiła, że 25-latek przegrał rywalizację o miejsce w podstawowym składzie z Viniciusem Juniorem oraz Kylianem Mbappe.
Florentino Pérez osobiście nadzoruje proces przebudowy kadry i szuka optymalnego balansu w formacji ofensywnej. Prezes Realu Madryt zamierza pozyskać graczy o większej efektywności w wykańczaniu akcji. Sprzedaż Rodrygo ma sfinansować te wzmocnienia i jednocześnie zwolnić miejsce w limicie płacowym klubu.
Obecny kontrakt zawodnika wygasa dopiero w czerwcu 2028 roku, co stawia madrytczyków w dobrej pozycji negocyjnej. Sytuację napastnika obserwują już liczne zespoły z La Liga oraz innych czołowych lig europejskich. Kluby te analizują status medyczny piłkarza przed złożeniem oficjalnych ofert transferowych.