Pozycja Viniciusa w jedenastce przestała być nienaruszalna
Według Fichajes.net José Mourinho wciąż uważa Viniciusa za ważnego zawodnika Realu Madryt, ale nie traktuje już jego miejsca w podstawowym składzie jako nietykalnego. Po słabszych występach Brazylijczyk ma odczuwać coraz większą presję w rywalizacji o lewą stronę ataku.
Wyraźnym sygnałem była zmiana w derbach z Atlético. Vinicius opuścił boisko już w 54. minucie, gdy Real Madryt przegrywał i grał w osłabieniu. Wcześniej zanotował dwa strzały, żaden nie był celny, miał 22 kontakty z piłką, podjął tylko jedną próbę dryblingu i wymienił osiem podań.
Nie był to odosobniony przypadek. W poprzednim meczu z Elche również został zmieniony, tym razem w 68. minucie. Przed derbami jego dorobek w sezonie wynosił jednego gola i trzy asysty w 598 minutach gry.
Diomande coraz mocniej naciska
Największym problemem Viniciusa staje się rosnąca forma Yana Diomande. 19-letni skrzydłowy wszedł za niego w derbach i w 36 minut zaliczył cztery udane dryblingi na sześć prób, osiągnął 90 procent celnych podań i wygrał dziewięć z 12 pojedynków.
To właśnie Diomande ma dziś najmocniej podnosić konkurencję na lewym skrzydle. Mourinho nie zrezygnował z Viniciusa, ale po ostatnich decyzjach kadrowych kolejny mecz ligowy z Villarrealem może być ważnym sprawdzianem dla statusu Brazylijczyka w zespole.