Hajto wskazał największy problem Górnika
Górnik Zabrze zremisował w rewanżu z Ferencvárosem 1:1, a więc po porażce 0:1 w pierwszym spotkaniu pożegnał się z eliminacjami Ligi Europy. Zdaniem Tomasza Hajty Zabrzanie mieli jednak wystarczająco dużo okazji, by odwrócić losy rywalizacji.
Ekspert Polsatu Sport zwrócił uwagę przede wszystkim na brak skutecznego napastnika. W jego ocenie na tym poziomie potrzebny jest zawodnik, który potrafi wykorzystać najważniejsze sytuacje.
– Przed meczem mówiłem, że jeśli chcesz grać w fazie ligowej, musisz mieć napastnika, który zrobi różnicę. Niekoniecznie musi dużo biegać i walczyć, ale musi strzelać gole. Prekop miał trzy sytuacje, a nie wykorzystał żadnej przy wyniku 1:0 dla Górnika. Trzeba mieć egzekutora, killera – powiedział Hajto.
Erik Prekop nadal czeka na pierwszego gola po transferze do Zabrza. W rewanżu miał kilka okazji, ale żadnej nie zamienił na bramkę.
Czytaj także
Ferencváros był do wyeliminowania
Hajto nie uważa, że Górnik odpadł przez dużą różnicę jakości. Wręcz przeciwnie, jego zdaniem wicemistrz Polski miał argumenty, by przejść dalej.
– Ferencváros był w zasięgu. Górnik przeważał, oddał serducho, ale zabrakło mu doświadczenia w kluczowych momentach. Zasłużył na to, by wygrać i przejść bez dogrywki – ocenił ekspert.
Problem nie sprowadzał się więc wyłącznie do Prekopa. Hajto wskazał również na brak doświadczenia w najważniejszych momentach.
Górnik nie kończy jednak walki o europejskie puchary. Po odpadnięciu z Ligi Europy zagra w decydującej rundzie eliminacji Ligi Konferencji z AS Monaco.