Real Madryt pokonał Benfikę 1:0 w Lidze Mistrzów. Spotkanie przerwano jednak po zgłoszeniu przez Viniciusa Jr rasistowskich wyzwisk.

    Spięcie Viniciusa z Prestiannim

    Real Madryt wygrał na wyjeździe z Benficą 1:0 w barażu Liga Mistrzów. Decydującego gola w 50. minucie strzelił Vinícius Júnior i celebrował go tańcem pod sektorem gospodarzy.

    Reklama

    Chwilę później doszło do wymiany zdań między Brazylijczykiem a Gianlucą Prestiannim. Piłkarz Realu zgłosił sędziemu, że w jego kierunku padły rasistowskie słowa. Arbiter uruchomił protokół UEFA, a mecz został wstrzymany na około 10 minut.

    Po przerwie gra została wznowiona, a Madrytczycy utrzymali prowadzenie do końca.

    Mocne słowa po meczu

    Po ostatnim gwizdku Vinicius opublikował oświadczenie w mediach społecznościowych. „Rasiści są przede wszystkim tchórzami. Muszą zakrywać usta koszulką, żeby pokazać, jak bardzo są słabi” – napisał.

    Skrytykował też działania organizatorów. „To był źle przeprowadzony protokół, który niczemu nie służył. Nie lubię być w centrum takich sytuacji, zwłaszcza po ważnym zwycięstwie, gdy nagłówki powinny dotyczyć Realu Madryt, ale to konieczne” – dodał.

    Prestianni zaprzeczył oskarżeniom i zapewnił, że nie kierował rasistowskich słów pod adresem rywala. Sprawa zapewne będzie wyjaśniana przez UEFA, a rewanż na Santiago Bernabéu odbędzie się już w napiętej atmosferze.

    Reklama