Michał Probierz w czerwcu zrezygnował z pracy w reprezentacji Polski. Potem przymierzano go do objęcia sterów w reprezentacji Kazachstanu. W rozmowie z Kanałem Sportowym zdradził, czy planuje wrócić na ławkę.

    Probierz nie spieszy się z powrotem do pracy w roli trenera

    Michał Probierz w latach 2023-2025 był selekcjonerem reprezentacji Polski. Z nim na ławce Biało-Czerwoni awansowali na Mistrzostwa Europy 2024. W trakcie eliminacji Mistrzostw Świata niespodziewanie odebrał opaskę kapitana Robertowi Lewandowskiemu. Był to początek końca jego pracy z kadrą.

    Reklama

    Po porażce z Finlandią selekcjoner zrezygnował z pracy. Od tego czasu nie wrócił na ławkę trenerską. W rozmowie z Kanałem Sportowym został zapytany o ewentualny powrót i czy tęskni za pracą. Wygląda na to, że były opiekun m.in. Jagiellonii Białystok wcale się nie spieszy z powrotem do zawodu.

    „Nasz zawód jest taki, że nie ma co tęsknić. Albo nas zatrudniają, albo nie. Ja pracowałem regularnie 20 lat. Czuję się spełniony. Ale jeżeli ktoś będzie chciał takiego trenera zatrudnić, to zatrudni. Trzeba z tym żyć. Pierwszy raz w karierze 10 miesięcy nie pracuję i mam inne perspektywy, ale nie mam z tym problemu. Śledzę też Ekstraklasę, życzę wszystkim trenerom spokoju w ostatnich kolejkach” – mówił Michał Probierz.

    „Jestem już zbyt doświadczonym trenerem, aby mieć oczekiwania. Prowadziłem rozmowy, ale nie wyszły. Raz było bliżej, raz dalej. Takie jest życie trenera. Trzeba zawsze być sobą i ja nim jestem” – dodał.

    Dziennikarze dopytywali także o reprezentację Kazachstanu. Probierz miał być jednym z kandydatów do pracy z tamtejszą kadrą. Były selekcjoner uciął jednak temat, ale nie zdementował informacji.

    „To jest długi temat. Nie na rozmowę w mediach” – uciął temat reprezentacji Kazachstanu.

    Reklama