Nathan Ake nadal na liście Barcelony
FC Barcelona szuka środkowego obrońcy, a Nathan Ake wciąż znajduje się w gronie rozważanych kandydatów – informuje Mundo Deportivo. Holender nie jest pierwszym wyborem Katalończyków, ale ma być postrzegany jako jedna z bardziej przystępnych opcji dostępnych na rynku.
31-latek stracił w tym sezonie na znaczeniu w Manchesterze City. Jego kontrakt obowiązuje do 2027 roku, a z doniesień wynika, że jest otwarty na zmianę otoczenia. W Barcelonie trwa jednocześnie praca nad innymi rozwiązaniami. Głównym celem ma być Alessandro Bastoni z Interu Mediolan, jednak rozmowy w tej sprawie nie zapowiadają się łatwo.
Transfer nie byłby prosty dla Katalończyków
Ake zapewne byłby gotowy do wejścia do zespołu od razu. Atutami reprezentanta Holandii mają być ogranie w Premier League, siła w pojedynkach powietrznych oraz jakość przy wyprowadzaniu piłki. Zawodnik potrafi też włączać się do akcji ofensywnych.
Sam ruch nie należałby jednak do łatwych. Manchester City nie chce ułatwiać negocjacji europejskiemu rywalowi i nie zamierza schodzić z ceny. Problemem byłaby też wysoka pensja piłkarza. Sytuację komplikuje również zainteresowanie z innych klubów. Ake jest obserwowany przez AC Milan, Juventus i Romę, a kilka zespołów Premier League także śledzi jego położenie.