Benjamin Sesko opuścił zgrupowanie reprezentacji Słowenii, a wokół jego stanu zdrowia narasta niepewność. Selekcjoner Bostjan Cesar przyznał, że napastnik Manchesteru United potrzebuje czasu i rehabilitacji.

    Niepewna sytuacja Benjamina Sesko

    Benjamin Sesko nie pojechał na zgrupowanie reprezentacji Słowenii po kolejnym problemie zdrowotnym. Według FootballTransfers napastnik Manchesteru United doznał pogorszenia stanu po meczu Pucharu Ligi z Brighton i opuścił także spotkanie z Fulham.

    Reklama

    Wokół 23-latka narastają obawy, bo w ostatnich miesiącach zmagał się już z urazem piszczeli, a w poprzednim sezonie miał również kłopot z kolanem. Nie podano na razie konkretnego terminu jego powrotu do gry.

    – To nie jest łatwy czas dla Benjamina. Przechodzi trudny okres w swojej karierze. Jak wiemy, wcześniej nie miał wielu urazów. To nietypowa kontuzja, która wymaga czasu, by się zagoić – powiedział Bostjan Cesar na konferencji prasowej przed meczem reprezentacji Słowenii ze Szkocją.

    – Najważniejsze jest teraz to, by Sesko otaczał się ludźmi, którym ufa i w których wierzy, a także by wszyscy wokół niego pozostali pozytywnie nastawieni. Tego właśnie potrzebuje. Potrzebuje czasu, potrzebuje dobrej rehabilitacji, a Słowenia też go potrzebuje, gdy będzie już w pełni zdrowy – dodał.

    Sesko dopiero w meczu z Brighton po raz pierwszy od początku maja znalazł się w wyjściowym składzie. W obecnym sezonie Premier League zaliczył dotąd cztery wejścia z ławki i łącznie 76 minut na boisku.

    Manchester United może szukać napastnika zimą

    Jeśli przerwa Słoweńca się przedłuży, w Manchesterze United mogą wrócić do tematu wzmocnienia ataku w styczniu. Na razie to jednak wyłącznie nieoficjalny scenariusz, uzależniony od przebiegu rehabilitacji i sytuacji kadrowej zespołu.

    W tym kontekście pojawiają się nazwiska Serhou Guirassy’ego i Igora Matanovicia, ale nie ma żadnych sygnałów, by klub podjął już konkretną decyzję. Dodatkową niewiadomą pozostaje przyszłość Joshuy Zirkzee, który latem chciał odejść, lecz ostatecznie został w kadrze.

    Reklama