Marcus Rashford znów znalazł się pod ostrzałem po występie w barwach Manchesteru United. Michael Owen ocenił, że Anglik ma obecnie najmniejszy wpływ na grę ofensywną zespołu.

    Owen ostro ocenił występ Rashforda

    Po remisie 1:1 z Fulham Marcus Rashford został skrytykowany przez Michaela Owena. Jak informuje Fichajes, były napastnik ocenił, że Anglik jest obecnie najmniej widocznym zawodnikiem w ofensywie Manchesteru United.

    Reklama

    Rashford zagrał z lewej strony ataku, spędził na boisku 77 minut i został zmieniony przed wyrównującym golem Matheusa Cunhi w 89. minucie. W tym sezonie Premier League rozpoczął cztery z pięciu kolejek w wyjściowym składzie, ale nadal nie ma na koncie ani gola, ani asysty.

    Owen zwrócił uwagę nie tylko na liczby. Stwierdził też, że po zachowaniu i mowie ciała Rashforda widać, iż nie sprawia mu radości gra w piłkę. Zasugerował również, że za takim obrazem może stać coś spoza boiska, ale była to jego interpretacja, a nie potwierdzony fakt dotyczący zawodnika.

    28-letni napastnik wrócił na Old Trafford po wypożyczeniu do FC Barcelony. W sezonie 2025/26 rozegrał tam 43 mecze, strzelił 12 goli i zaliczył 13 asyst.

    Rashford wrócił do United po pobycie w Barcelonie

    Po powrocie do Manchesteru United został ponownie włączony do kadry przez Michaela Carricka. Trener wcześniej podkreślał, że Rashford wrócił w dobrym stanie i powinien być traktowany tak samo jak pozostali piłkarze zespołu.

    Po meczu z Fulham pojawił się też kolejny problem, bo Rashford zakończył spotkanie z urazem biodra, przez który opuścił zgrupowanie reprezentacji Anglii. Owen ocenił ponadto, że to właśnie on jest dziś najbardziej narażony na utratę miejsca w ataku Manchesteru United, gdy zespół odzyska kolejnych zawodników.

    Czytaj także

    Reklama