Rio Ngumoha odniósł się do swojej sytuacji kontraktowej w Liverpoolu. 18-letni skrzydłowy podkreślił, że sprawami formalnymi zajmuje się agent, a on sam koncentruje się na rozwoju i walce o minuty.

    Ngumoha spokojny o rozmowy z Liverpoolem

    Rio Ngumoha potwierdził, że nie angażuje się bezpośrednio w negocjacje dotyczące nowej umowy z Liverpoolem. Jak podał FootballTransfers, 18-letni skrzydłowy zachowuje spokój mimo zainteresowania ze strony Arsenalu i skupia się przede wszystkim na występach na boisku.

    Reklama

    – Szczerze mówiąc, tym wszystkim zajmuje się teraz mój agent – powiedział Rio Ngumoha.

    – Myślę, że wszystko idzie dobrze. Nie jestem do końca pewny. Na koniec dnia wolę, żeby to moja gra mówiła za mnie. Lubię grać, a wszystkie te sprawy są gdzieś z tyłu głowy. Po prostu gram dla klubu i mam nadzieję, że nadal będę spisywał się dobrze – dodał.

    Obecna umowa młodego piłkarza obowiązuje do lata 2028 roku. W ostatnich miesiącach Ngumoha mocno zwrócił na siebie uwagę. W sierpniu 2025 roku został najmłodszym strzelcem w historii Liverpoolu, gdy zdobył zwycięską bramkę w ligowym meczu z Newcastle United. We wrześniu 2026 roku zadebiutował też w seniorskiej reprezentacji Anglii w spotkaniu Ligi Narodów z Czechami.

    Czytaj także

    Wokół jego nazwiska pojawiają się również transferowe spekulacje. Arsenal ma interesować się skrzydłowym, a wcześniej pojawiały się także informacje o zainteresowaniu ze strony Bayernu Monachium. Sam zawodnik nie rozwija jednak tego wątku i podkreśla, że najważniejsza jest dla niego codzienna praca oraz rywalizacja o miejsce w składzie.

    Rywalizacja w ataku i nowa rola na prawym skrzydle

    Ngumoha zaznaczył, że dobrze odnajduje się w konkurencji z innymi ofensywnymi piłkarzami Liverpoolu. Może występować po obu stronach boiska, a ostatnio coraz częściej pracuje nad grą na prawym skrzydle.

    – Cieszę się tym wyzwaniem, a możliwość gry po obu stronach jest ważna – przyznał.

    – Coraz lepiej odnajduję się na prawym skrzydle i to mi się podoba. Daje mi to trochę więcej nieprzewidywalności. Ciężko pracowałem nad tym na treningach – wyjaśnił.

    – Pojechałem na zgrupowanie Anglii i grałem po prawej stronie, więc także tam wiele się nauczyłem – dodał.

    – Patrzyłem na takich zawodników jak Anthony Gordon i Bukayo Saka. Wziąłem sobie do serca część rzeczy, które mi przekazali, i to jest bardzo pomocne – zakończył.

    W sobotnim meczu z Brentford skrzydłowy odegrał ważną rolę po wejściu z ławki. Liverpool notuje przy tym solidny początek pracy pod wodzą Andoniego Iraoli, a Ngumoha liczy na kolejne minuty już w najbliższych spotkaniach.

    Reklama