Benjamin Sesko nie zagrał w meczu Manchesteru United z Fulham po nawrocie problemów z golenią. Nieobecność napastnika wywołała ostrą reakcję Wayne’a Rooneya i debatę wokół jego urazu.

    Sesko poza składem po nawrocie urazu

    Benjamin Sesko nie znalazł się w kadrze Manchesteru United na ligowy mecz z Fulham z powodu nawrotu problemów z golenią. Słoweński napastnik zmaga się z tym urazem od końcówki poprzedniego sezonu, a do ponownego pogorszenia stanu zdrowia doszło po niefortunnym lądowaniu na murawie.

    Reklama

    Absencja 23-latka mocno ograniczyła opcje ofensywne zespołu Michaela Carricka. Wokół stanu zdrowia środkowego napastnika szybko pojawiła się też publiczna dyskusja o tym, czy zawodnik powinien był spróbować zagrać mimo bólu.

    W podcaście przywołanym przez The Daily Mail Wayne Rooney bardzo ostro ocenił nieobecność piłkarza Manchesteru United.

    „Goleń? Czy on ją złamał? Możesz mieć obitą goleń, możesz przyjmować wślizgi… Założę się, że nosi też te małe, głupie ochraniacz.” – powiedział Wayne Rooney.

    „Jeśli próbujesz grać jako numer 9 [w Manchesterze United], masz mecz, który musisz wygrać, i boli cię goleń, a nie grasz… to jest duża część problemu” – dodał.

    „Jeśli fizycznie możesz grać, to grasz nawet z urazem. Pamiętam, że przed meczami dostawaliśmy zastrzyki, a lekarz robił je w pośladek” – przyznał.

    Krytyka ze strony byłych piłkarzy

    Według podanych informacji z opinią Rooneya zgodzili się też Paul Scholes i Nicky Butt, którzy również uznali, że zawodnik powinien przejść przez taki dyskomfort i wrócić do gry w ochraniaczach.

    Sesko wycofał się także ze zgrupowania reprezentacji Słowenii na wrześniowo-październikową przerwę międzynarodową. Jednocześnie pojawiła się możliwość, że po trzytygodniowej pauzie wróci do dyspozycji przed kolejnym meczem ligowym.

    Reklama