Rui Pinto, kojarzony z Football Leaks, zabrał głos po wyroku wobec Manchesteru City w sprawie naruszeń finansowego fair play. Portugalczyk uznał rozstrzygnięcie za ważny moment dla angielskiego futbolu.

    Pinto zabrał głos po wyroku wobec Manchesteru City

    Rui Pinto to portugalski haker i twórca platformy Football Leaks, którego ujawnione dokumenty stały się bezpośrednim punktem wyjścia do oskarżenia i skazania Manchesteru City za naruszenie przepisów Finansowego Fair Play.

    Reklama

    Portugalczyk odniósł się w oświadczeniu i we wpisie w mediach społecznościowych do wyroku skazującego Manchester City.

    Nazywając wyrok skazujący „historyczną decyzją dla angielskiej piłki”, Pinto stwierdził, że rozstrzygnięcie potwierdza znaczenie ogromnego zbioru wewnętrznych e-maili i dokumentów finansowych, które ujawnił, a które pomogły uruchomić dochodzenia zarówno UEFA, jak i Premier League.

    Zdaniem Pinto ustalenia pokazują, że Manchester City nie tylko naginał przepisy finansowego fair play, ale systemowo je podważał poprzez to, co określił jako „strukturalną manipulację i manewry finansowe”, sprowadzając obowiązujące reguły do „zwykłej formalności”.

    „To drobiazgowo zorganizowane oszustwo wreszcie spotka kara, a skutki dla The Citizens będą nie tylko burzliwe, ale naprawdę druzgocące” – napisał.

    Manchester City podtrzymuje niewinność i ma się odwołać. W sprawie ponownie wróciła też postać samego Pinto, centralnej postaci Football Leaks, który przekazał dziennikarzom miliony poufnych dokumentów dotyczących klubów, piłkarzy i instytucji piłkarskich.

    Football Leaks i sytuacja prawna Portugalczyka

    Portugalczyk został zatrzymany w Budapeszcie w 2019 roku w związku ze śledztwem dotyczącym m.in. domniemanych cyberprzestępstw i próby wymuszenia. Po długim procesie usłyszał wyrok czterech lat więzienia w zawieszeniu.

    Pinto spędził około roku w areszcie tymczasowym, a później zawarł porozumienie o współpracy z portugalskimi władzami. W 2020 roku uzyskał w Portugalii status chronionego świadka, przekazując śledczym dostęp do dysków twardych i pomagając w kilku dochodzeniach. Nadal pozostaje pod ochroną policji, a jego miejsce pobytu nie jest ujawniane.

    Niedawno został też uniewinniony w drugim procesie, w którym odpowiadał łącznie za 241 zarzutów związanych z działalnością jako źródło Football Leaks. Nie jest jednak przesądzone, czy w przyszłości nie pojawią się kolejne postępowania dotyczące dokumentów zdobytych i ujawnionych w ramach tego projektu.

    Reklama