Zidane zaczyna pracę z reprezentacją Francji
Reprezentacja Francji w piątek zagra z Turcją, a będzie to pierwszy mecz pod wodzą Zinedine’a Zidane’a. Dla Les Bleus to zmiana selekcjonera po 14 latach pracy Didiera Deschampsa, który odszedł po zajęciu czwartego miejsca na mundialu.
Rozmowy Zidane’a z francuską federacją zaczęły się już w lutym 2025 roku, po tym jak Deschamps zapowiedział odejście po mistrzostwach świata 2026. Nominacja byłego trenera Realu Madryt od dawna była więc spodziewana.
Podczas pierwszego wystąpienia w Paryżu nowy selekcjoner nie zdradził wielu szczegółów dotyczących sposobu gry. Zaznaczył jednak, że chce wprowadzić pewne zmiany, a jednocześnie nie zamierza całkowicie odcinać się od pracy poprzednika.
Na najbliższe zgrupowanie powołał pięciu zawodników bez debiutu w seniorskiej kadrze. To jeden z pierwszych sygnałów, że nowy sztab chce przyjrzeć się także nowym twarzom, choć trzon zespołu pozostaje bardzo mocny.
Francja wchodzi w nowy etap z wielkimi oczekiwaniami
Zidane obejmuje drużynę w znacznie stabilniejszym momencie niż Deschamps na początku swojej kadencji. Francja ma za sobą udany ofensywnie mundial, na którym zdobyła 20 bramek, a w kadrze wciąż są tacy piłkarze jak Kylian Mbappe, Ousmane Dembele, Desire Doue i Michael Olise.
Nowy selekcjoner przyznał, że prowadzenie reprezentacji będzie dla niego nowym doświadczeniem. Dotąd w seniorskiej piłce pracował tylko w Realu Madryt, z którym trzykrotnie wygrał Ligę Mistrzów. Jako piłkarz należał z kolei do największych postaci francuskiego futbolu, zdobywając mistrzostwo świata w 1998 roku i mistrzostwo Europy w 2000 roku.
Najbliższa przerwa reprezentacyjna ma być dla kadrowiczów intensywnym wejściem w nową rzeczywistość. Po spotkaniu z Turcją Francuzów czekają jeszcze dwa mecze z Belgią oraz jedno starcie z Włochami w Paryżu. Szczególne znaczenie będzie miał właśnie październikowy występ na Stade de France, który ma otworzyć nową erę w reprezentacji.