Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Facebook X (Twitter) Instagram
    MagiaPilki.pl
    • Rozgrywki
      • Ekstraklasa
        • Tabela Ekstraklasy
        • Strzelcy Ekstraklasy
        • Terminarz Ekstraklasy
        • Tabela wszech czasów Ekstraklasy
        • Strzelcy Ekstraklasy wszech czasów
      • La Liga
        • Tabela La Liga 2025/2026
        • Strzelcy La Liga
        • Strzelcy La Liga wszech czasów
      • Premier League
        • Tabela Premier League 2025/2026
        • Strzelcy Premier League
      • Serie A
        • Tabela Serie A
        • Strzelcy Serie A
      • Reprezentacje
        • Najlepsi strzelcy reprezentacji narodowych
    • Transfery
    • Kluby piłkarskie
    • Wywiady
    • Transmisje
      • Gdzie oglądać Premier League?
    • Zakłady bukmacherskie
      • Kursy bukmacherskie
      • Typy bukmacherskie
      • Handicap – co to?
      • Co to jest bankroll?
      • Co to jest cashout?
      • Odpowiedzialna gra
    MagiaPilki.pl
    MagiaPilki.pl » Serie A » Roberto Baggio – wspomnienie legendy

    Roberto Baggio – wspomnienie legendy

    Jakub KordekJakub Kordek25.07.2021, 12:44Aktualizacja:06.01.2023, 13:09
    piłka-do-piłki-nożnej

    Jeden z najlepszych piłkarzy XX wieku, uwielbiany przez całą Italie, doceniony przez piłkarski świat. Został umieszczony na liście 100 najlepszych piłkarzy według Pele. W 2001 roku, magazyn World Soccer uplasował go na 16 miejscu, 100 najwybitniejszych graczy XX wieku.

    Pierwsze kroki w Calcio

    Roberto urodził się 18 lutego 1967 roku w małej miejscowości Caldogono, która teraz liczy sobie zaledwie koło 10 tysięcy mieszkańców. Jest synem stolarza, ma siedmiu braci i jedną siostrę.

    Karierę zaczynał w największym klubie ze swojej okolicy, Vicenzy. W sezonie 84/85 awansowali do Serie B, a Baggio strzelił 12 bramek w 29 występach. Dobrą postawą na zapleczu najwyższej ligi zapracował sobie na transfer do Fiorentiny, która zapłaciła za niego 2 miliardy i 700 milionów lirów, czyli 1,5 miliona funtów.

    Złe dobrego początki

    W swoim pierwszym sezonie w nowym klubie nie udało mu się wystąpić ani razu w Serie A przez kontuzję kolana. Pierwszy ligowy występ w nowych barwach zaliczył 21 września 1986 roku, w meczu z Sampdorią, wygranym 2:0. 4 dni wcześniej zadebiutował w europejskich pucharach, dokładnie w Pucharze UEFA, w spotkaniu z Bovastią. Fani Fiorentiny pokochali Baggio za jego widowiskową grę, swobodę na boisku, łatwość w mijaniu rywali dryblingiem oraz piękne bramki. „Roby” był jeszcze bardziej wielbiony po tym jak w 1987 roku, uratował klub z Florencji przed spadkiem, strzelając niesamowitą bramkę z rzutu wolnego w spotkaniu z Napoli Diego Maradony, zremisowanym 1:1.

    Sezon 1988/89 był udany dla Fioretiny i Baggio. Drużyna uplasowała się na 7 pozycji w tabeli Serie A i zakwalifikowała się do Pucharu UEFA. Roberto stworzył bardzo niebezpieczny duet ze Stefano Borgonovo. Razem strzelili 29 goli z 44, które Fioretina zdobyła w lidze. Baggio strzelił 15 bramek i zajął 3 miejsce w wyścigu o koronę króla strzelców. O tym jak ważnym piłkarzem i wielką gwiazdą we Florencji był świadczą słowa jego kolegi z boiska, Miguela Montuoriego – „Jest bardziej produktywny od Maradony, bez wątpienia to najlepsza dziesiątka w całej lidze. Jest niesamowicie opanowany przed bramką, jakby w jego żyłach był lód, a nie krew”. W następnym sezonie poprowadził Fiorentine aż do finału Pucharu UEFA, gdzie ulegli Juventusowi. W lidze strzelił 17 bramek i uplasował się na 2 miejscu w tabeli strzelców, zaraz za Marco Van Bastenem. Magazyn Guerin Sportivo uhonorował go prestiżową nagrodą Bravo Award, dla najlepszego piłkarza u23 w całej Europie. Do tego uplasował się na 8 miejscu w wyścigu o Złotą Piłkę. Dla Fioretiny strzelił 55 goli w 136 występach.

    Transfer do Juventusu

    W lecie 1990 roku Roberto Baggio został sprzedany do Starej Damy za 8 milionów funtów, co wtedy było absolutnie rekordową kwotą za transfer. Sprzedaż idola kibiców Fiorentiny doprowadziła do tego, że w mieści wybuchły zamieszki, 50 osób zostało rannych. Baggio próbował uspokajać kibiców z Florencji mówiąc im, że „został zmuszony do tego, żeby zaakceptować ofertę Juventusu”. „Roby” przejął koszulkę z numerem 10 po Platinim. Działacze turyńskiego klubu wiązali z nim ogromne nadzieje. 7 kwietnia 1991 roku, podczas meczu z Fioretiną odmówił wykonania rzutu karnego. Twierdził, że ich bramkarz zna go za dobrze. Podczas gdy schodził z boiska, podniósł szalik Fiorentiny z murawy. Kibice jego byłego klubu docenili ten gest, a Juventini nie mogli mu tego wybaczyć. Baggio później tłumaczył, że jego serce zawsze będzie fioletowe.

    Podczas pobytu w Turynie osiągnął szczyt formy. Baggio czarował wszystkich swoim wielkim talentem. Jego indywidualne popisy, rajdy z piłką, niesamowite dryblingi i piękne gole ze stałych fragmentów sprawiły, że kibice Bianconerich w końcu przekonali się do Roberto i pokochali go, tak jak wcześniej zrobili to sympatycy Fiorentiny.

    Na wyżyny swoich umiejętności wspiął się w sezonie 1992/93. Wtedy wygrał z Juventusem Puchar UEFA, pokonując Borussie Dortmund 6:1 w dwumeczu (Baggio strzelił 2 bramki), a France Football uhonorowało go Złotą Piłką.  W Serie A zdobył 21 goli, a w całym sezonie ligowym aż 30, do tego dołożył 5 trafień w barwach narodowych. W 1993 roku Roberto Baggio nie miał sobie równych, zachwycał się nim cały świat. W kolejnym sezonie „Roby” strzelił 17 bramek i znowu zajął drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych ligowych strzelców. Jego Juventus zakończył rozgrywki jako wicemistrzowie, wtedy na arenie włoskiej i międzynarodowej dominował wielki Milan. Mimo mniejszych sukcesów, Baggio zajął drugie miejsce w głosowaniu o Złotą Piłkę. Większość sezonu 94/95 Roberto leczył kontuzję kolana. Jego miejsce w drużynie zajął młody Alessandro Del Piero. Baggio w Serie A zagrał w tylko 17 spotkaniach, co nie przeszkodziło Bianconerim zdobyć scudetto. Magik z Caldogono po raz pierwszy został mistrzem Włoch. Licznik występów w Juventusie zatrzymał się na 200 i 115 strzelonych bramkach.

    Mistrzostwa Świata w 1994 roku

    Cofnijmy się w czasie, ale tylko o rok. Mundial w USA miał być turniejem Baggio i całej reprezentacji Włoch. Azzurri zaczęli swoje zmagania od przegranej 1:0 z Irlandią, czym bardzo rozzłościli swoich kibiców, a prasa nie zostawiła na nich suchej nitki. W kolejnym meczu fazy grupowej Włosi zmierzyli się z Norwegią. To podczas tego spotkania miała miejsce słynna sytuacja, kiedy Baggio nazwał trenera Sacchiego wariatem i uchwyciły to kamery. Gianluca Pagliuca dostał czerwoną kartkę za faul na piłkarzu, który wychodził na sytuacje sam na sam. Sacchi musiał ściągnąć jednego z ofensywnych piłkarzy, wybór padł na Baggio. Nikt nie mógł zrozumieć czemu trener zdejmuje z boiska swojego najlepszego piłkarza. Finalnie Włosi pokonali Norwegów 1:0 i pozostali w grze o awans do następnej fazy turnieju. Ostatni mecz podczas zmagań grupowych to remis z Meksykiem, obie drużyny strzeliły po jednej bramce. Włosi awansowali dalej tylko dlatego, że byli czwartą najlepszą drużyną, która zajęła trzecie miejsce w hierarchii grupowej.

    Baggio zaczął czarować dopiero od meczu 1/8 z Nigerią. W tym spotkaniu strzelił 2 bramki i zapewnił Azzurrim awans do ćwierćfinału. W kolejnej fazie turnieju Włosi zmierzyli się z Hiszpanią i wygrali 2:1, a jednego z goli zdobył „Roby”. Półfinał to pojedynek z rewelacją mundialu, Bułgarią dowodzoną przez Christo Stoiczkowa. Ale w momencie kiedy Baggio wszedł na swój poziom w spotkaniu z Nigerią już z niego nie schodził. Piłkarz Juventusu zapakował 2 bramki Bułgarom i został wybrany graczem meczu. Włosi po słabym początku dotarli aż do wielkiego finału, gdzie czekała na nich Brazylia. W meczu, który miał wyłonić kolejnych mistrzów świata potrzebne było 90 minut, do tego dogrywka i nawet pierwsze w historii finałowego pojedynku rzuty karne. To właśnie podczas tego konkursu jedenastek Baggio oddał strzał nad poprzeczkę. Nie trafił najważniejszego rzutu karnego w swoim życiu, przez to Brazylia zdobyła tytuł mistrzów świata.

    W  tym roku Roberto Baggio wypowiadał się dla magazynu „Four Four Two”, mówił o tym, że wciąż nie może się pogodzić z przestrzeleniem tego feralnego karnego. Pytany o to gdyby mógł zmienić jedną zasadę w piłce nożnej, to co by to było, bez zastanowienia odpowiada, że usunięcie jedenastek. Na pytanie czego żałuje najbardziej, mówi o przegranym finale Mistrzostw Świata. Dalej opowiada o tym, że gdyby miał jedno życzenie, które mogłoby się spełnić, to usunąłby jeden dzień z życia, 17 lipca 1994 roku (dzień meczu z Brazylią na mundialu). Te wypowiedzi obrazują jak wielką traumę przeżył Roberto Baggio przez ten nietrafiony rzut karny. Legenda calcio do dziś nie radzi sobie z tym faktem, chociaż widać, że podchodzi do sprawy z większym dystansem niż kiedyś.

    Co po Juventusie?

    W 1995 roku prezydent Bianconerich, Umberto Agnelii razem z trenerem Marcello Lippim zdecydowali, że Baggio nie będzie dalej przydatny drużynie i sprzedali go do AC Milanu za 6,8 miliona funtów. Fani Juventusu byli bardzo niezadowoleni z tego powodu i protestowali przeciwko tej decyzji, jednak „klamka zapadła”.

    Pierwszy sezon Baggio w Mediolanie był udany. Mimo tego, że dręczyły go kontuzje udało mu się strzelić 10 goli i 12 asyst. Został wybrany przez kibiców piłkarzem sezonu w Milanie. Był etatowym wykonawcą rzutów karnych, wykorzystał nawet jedenastkę przeciwko Fiorentinie, która zadecydowała o tym, że Rossoneri zdobyli scudetto. Popadł w konflikt z trenerem Capello, ponieważ twierdził, że ten nie daje mu wystarczającej liczby minut na boisku.

    Następny sezon nie był zbyt udany dla Baggio i całego Milanu. Na stanowisku trenera zaszły zmiany, Capello został zastąpiony przez Oscara Tabareza. Roberto Baggio był ustawiany na przeróżnych pozycjach w ataku, od ofensywnego pomocnika aż po skrzydłowego. Milan zawodził w Serie A i Lidze Mistrzów, dlatego Silvio Berlusconi zdecydował się zwolnić Tabarez i zatrudnił w jego miejsce Arrigo Sacchiego. Ta zamiana niewiele pomogła i Rossoneri skończyli sezon na 11 miejscu w lidze.

    Odrodzenie w Bolonii

    W 1997 roku Capello wrócił do Milanu i zdecydował, że Baggio nie jest już potrzebny drużynie. Roberto postanowił, że chce przenieść się do Parmy, ale Carlo Ancelotti, który był trenerem drużyny ze Stadio Ennio Tardini powiedział, że nie chce go u siebie, bo nie pasuje do jego planów taktycznych.

    Finalnie Roberto Baggio przeniósł się do Bolonii. Ta decyzja była strzałem w dziesiątkę. Przez cały sezon „Roby” zdobył 22 bramki i dołożył do tego 9 asyst. Bolonia skończyła sezon na 8 miejscu i wystartowała w eliminacjach do Pucharu Intertoto. Dzięki wysokiej formie Baggio został powołany na Mistrzostwa Świata, które odbywały się w 1998 roku.

    Ulubiony klub z dzieciństwa

    Po Mundialu „Roby” podpisał kontrakt z Interem Mediolan. Spędził tam dwa sezony podczas, których był dręczony kontuzjami. Nie przypominał siebie samego chociażby z okresu, kiedy grał dla Bolonii. Nie odgrywał większej roli w drużynie. Na jego nieszczęście w drugim sezonie jego pobytu w Interze, trenerem został Marcello Lippi, który pozbył się go z Juventusu. Baggio był tylko rezerwowym i najczęściej wchodził na boisko z ławki rezerwowych na końcówki spotkań. „Roby” nie odniósł żadnych sukcesów z Interem i sam nie wspomina tego okresu dobrze. Dlatego po dwóch latach zdecydował się nie przedłużać swojego kontraktu i odszedł z klubu.

    Niespodziewany obrót spraw

    Dla wszystkich fanów piłki nożnej dużym zaskoczeniem był fakt, że Roberto Baggio podpisał kontrakt z outsiderem Serie A, Brescią. Zdobywca Złotej Piłki zdecydował się odrzucić zakusy między innymi Napoli, Barcelony i klubów z Premier League. W Brescii od razu został doceniony, otrzymał opaskę kapitana i koszulkę z numerem 10.

    Początek jego przygody w drużynie prowadzonej przez Carlo Mazzone był ciężki. Zaraz na początku sezonu Baggio doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. Jednak po powrocie na boisko pokazywał się z fantastycznej strony. Doprowadził Brescię na 7 miejsce, które było najlepszym w historii, razem z kolegami z drużyny zagrali w ćwierćfinale Pucharu Włoch, jednak zostali wyeliminowani przez Fiorentine, która później zwyciężyła w tych rozgrywkach. Do tego wszystkiego zakwalifikowali się do Pucharu Intertoto i dotarli w nim aż do finału, gdzie polegli z PSG w dwumeczu. Za rozegranie wspaniałego sezonu, Baggio został nominowany do Złotej Piłki, ale zajął odległe 25 miejsce.

    „Roby” następny sezon zaczął z „wysokiego c”. W pierwszych 9 meczach strzelił 8 goli, niestety potem doznał poważnej kontuzji, która wykluczyła go z gry na 4 miesiące. Po powrocie na boisko po raz kolejny doznał poważnej kontuzji w spotkaniu Pucharu Włoch z Parmą. Udało mu się wrócić na 3 ostatnie mecze sezonu. Strzelił bardzo ważnego gola w spotkaniu z Bolonią, uratował swoją drużynę przed spadkiem. Finalnie zdobył 11 bramek w 12 meczach w Serie A. Giovanni Trappatoni, który wtedy był selekcjonerem reprezentacji Włoch zdecydował, że nie zabierze Baggio na Mundial w Korei i Japonii. Stwierdził, że woli postawić na duet Del Piero – Totti. Kibice Azzurich byli bardzo niezadowoleni z jego decyzji. Urażony Baggio zakończył karierę reprezentacyjną.

    Najwyższą formę w Brescii osiągnął w sezonie 2002/2003, pod wodzą trenera Gianniego De Biasiego. Strzelił wtedy 12 goli i zaliczył 9 asyst. Jego drużyna zakończyła sezon na 8 miejscu i ponownie awansowała do Pucharu Intertoto. Sezon 2003/2004 był ostatnim w karierze Baggio. 14 marca 2004 roku, w spotkaniu z Parmą zdobył strzelił swojego dwusetnego gola w lidze włoskiej. Pomógł Brescii uniknąć spadku. W Serie A zdobył 12 bramek i 11 asyst. Po zakończeniu rozgrywek zawiesił buty na kołku.

    Autor: Jakub Kordek

    Aktualności

    Szczęsny na ławce! Flick podjął decyzję o bramkarzu

    Dlaczego Lewandowski nie gra? Opuścił mecz z Guadalajarą

    Gwiazda Manchesteru United zagra w Arabii Saudyjskiej?!

    Ter Stegen czy Szczęsny? Hansi Flick wybrał bramkarza na Puchar Króla

    Widzew Łódź gotowy pobić rekord transferowy. Potężne pieniądze

    Barcelona zgłosiła się po topowego piłkarza. To priorytet dla Flicka

    Raków planuje wielki powrót piłkarza! To efekt odejścia Papszuna

    Wisła Kraków w grze o transfer napastnika. Jop zabrał głos

    O MagiaPilki.pl

    Redakcja

    O nas

    Dołącz do naszej redakcji!
    Postaw pierwsze kroki w dziennikarstwie…

    Polityka prywatności

    Kontakt i reklama

    Reklama

    Kontakt
    redakcja@magiapilki.pl

    Kluby piłkarskie

    Real Madryt
    FC Barcelona
    Manchester United

    © 2025 MagiaPilki.pl
    • Najlepsi strzelcy w historii piłki nożnej
    • Wyniki na żywo z piłki nożnej

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.