Arsenal rozgląda się za kolejnym mocnym wzmocnieniem ofensywy. Na liście Kanonierów znalazł się znany napastnik, ale jego obecny klub nie zamierza ułatwiać negocjacji.

    Arsenal zainteresowany Victorem Osimhenem

    Arsenal może mieć spory problem z realizacją jednego z transferowych pomysłów. W ostatnich dniach w rozmowach z Galatasaray pojawił się temat Victora Osimhena, ale klub ze Stambułu nie zamierza rozstawać się ze swoim najlepszym napastnikiem.

    Reklama

    Kanonierzy pozostają aktywni na rynku i analizują możliwość sprowadzenia kolejnego zawodnika do ofensywy. Nazwisko Nigeryjczyka miało pojawić się przy okazji kontaktów obu klubów. Galatasaray interesuje się bowiem również piłkarzami Arsenalu, między innymi Gabrielem Martinellim oraz Ethanem Nwanerim.

    Największą przeszkodą jest stanowisko mistrzów Turcji. 343 Digital przekazało, że prezydent Galatasaray Dursun Özbek poinformował swoje otoczenie, iż Osimhen nie jest na sprzedaż. Działacz nie zamierza zmieniać zdania nawet w przypadku bardzo wysokiej oferty.

    – Nie sprzedam Osimhena bez względu na kwotę – miał powiedzieć Özbek.

    To jasny sygnał dla Arsenalu. Ekipa z Emirates Stadium musiałaby przekonać nie tylko samego zawodnika, ale przede wszystkim klub, który nie ma potrzeby podejmowania rozmów.

    Czytaj także

    Galatasaray nie chce sprzedawać Osimhena

    Galatasaray zainwestowało w Nigeryjczyka ogromne pieniądze. Osimhen trafił do Stambułu najpierw na wypożyczenie z Napoli, a latem 2025 roku został wykupiony za 75 milionów euro. Był to rekord transferowy tureckiej piłki. Napastnik podpisał kontrakt do czerwca 2029 roku.

    27-latek szybko stał się jedną z najważniejszych postaci zespołu. W sezonie 2024/2025 zdobył 37 bramek i zanotował osiem asyst w 41 występach we wszystkich rozgrywkach. W kolejnej kampanii pomógł Galatasaray również w Lidze Mistrzów, między innymi strzelając hat-tricka Ajaxowi.

    Nowe rozgrywki także rozpoczął od mocnego akcentu. 14 sierpnia Osimhen zdobył dwie bramki w ligowym spotkaniu z Çorum FK zakończonym remisem 2:2.

    Arsenal może więc trafić na wyjątkowo twardego negocjatora. Galatasaray ma napastnika z ważnym jeszcze przez kilka lat kontraktem, a władze klubu publicznie nie wykazują żadnej chęci sprzedaży. Jeśli Kanonierzy rzeczywiście zdecydują się mocniej zabiegać o Osimhena, samo przygotowanie wysokiej oferty może nie wystarczyć.

    Reklama