FC Barcelona zrobi wszystko, żeby Alessandro Bastoni trafił latem na Camp Nou. Katalończycy rozważają wymianę. Z doniesień Calciomercato wynika, że Inter Mediolan bierze pod uwagę dwie gwiazdy.

    Olmo lub Ferran – Inter rozważa wymianę z Barceloną

    Nadchodzące lato może przynieść bardzo dużo ciekawych transferów. Jednym z nich może być Alessandro Bastoni, o którego zabiega FC Barcelona. Dla Katalończyków reprezentant Włoch to główny cel transferowy. Hansi Flick od dawna domaga się środkowego obrońcy, grającego lewą nogą.

    Reklama

    Najnowsze doniesienia mówią wprost: Inter jest gotowy oddać Bastoniego. Natomiast, żeby sfinalizować transakcję z Katalończykami, oczekuje kwoty na poziomie 80 milionów euro. Taka suma jest zdecydowanie poza zasięgiem klubu z Camp Nou. Dlatego włodarze z Joanem Laportą na czele starają się zbić cenę. Jednym z pomysłów ma być wymiana zawodników, która pozwoli zmniejszyć kwotę rozliczenia. Calciomercato informuje, że Inter rozważa Daniego Olmo lub Ferrana Torresa.

    „Barcelona wywiera dużą presję na Inter w sprawie transferu Bastoniego. Duma Kataloni chce włączyć jednego zawodnika, żeby obniżyć kwotę 80 mln euro. Nerazzurri biorą pod uwagę Daniego Olmo i Ferrana Torresa” – pisze serwis Calciomercato.

    Dani Olmo trafił do Barcelony stosunkowo niedawno i jest kluczowym piłkarzem, ale jego pobyt na Camp Nou przerywają kontuzje. Hiszpan jest wyceniany na 60 milionów euro. W przypadku Torresa gra on na zmianę z Robertem Lewandowskim, lecz w tym sezonie częściej niż Polak. Jest wyceniany na 50 mln euro.

    Czy Bastoni jest potrzebny Barcelonie?

    Alessandro Bastoni to światowa półka, jeśli chodzi o środkowych obrońców. Włoch należy do grona najlepszych stoperów, stąd wzięła się cena 80 milionów euro. Czy jest potrzebny Barcelonie? Według nas zdecydowanie tak. Katalończycy mają duże problemy w środku pola, co wynika m.in. z faktu, że latem tamtego roku odszedł Inigo Martinez. W jego miejsce nie sprowadzono żadnego stopera. Dlatego głębia składu wymaga ściągnięcia kolejnego piłkarza, aby Hansi Flick miał większe pole manewru. Dodatkowo 26-latek idealnie wpisuje się w profil, jakiego szuka szkoleniowiec.

    Reklama