Barcelona i Arsenal staną do walki o Nico Williamsa
FC Barcelona przez ostatnie dwa lata marzyła o tym, żeby Nico Williams dołączył do klubu. Latem ubiegłego roku wszystko wskazywało na to, że w końcu zrealizują wyczekiwane marzenie. Warunki zarówno z Athletikiem Bilbao, jak i samym zawodnikiem były ustalone. Nieoczekiwanie pojawił się ogromny problem, czyli brak pewności, że Hiszpan zostanie zarejestrowany w La Liga.
Williams opóźniał zmianę klubu tak długo, jak było to możliwe. Prosił przedstawicieli Blaugrany o gwarancję rejestracji, zanim zgodzi się ostatecznie na transfer. Barcelona robiła, co mogła, ale nie była w stanie mu tego zapewnić. Przez to transakcja upadła, a 23-latek przedłużył kontrakt z Bilbao.
Podpisanie nowego kontraktu aż o dziesięć lat zaskoczyło Dumę Katalonii. Media informowały, że klub definitywnie zrezygnował z tego transferu. Nic bardziej mylnego, ponieważ z informacji TeamTalk dowiadujemy się, że Barcelona ponownie chce go u siebie. Problem w tym, że teraz muszą stawić czoła większej konkurencji. Nico Williams wpadł w oko gigantom Premier League.
Najbardziej zainteresowany transferem skrzydłowego jest Arsenal. To właśnie z nimi Barcelona będzie musiała rywalizować, aby ściągnąć na Camp Nou reprezentanta Hiszpanii. Kolejny minus to wyższa kwota transakcji. Rok temu dogadali się z Bilbao na ok. 60 milionów euro, a teraz cena wzrosła do 100 milionów.




