Hamza Abdelkarim zapracował na poważną szansę
Barcelona od tygodni analizuje rynek napastników, ale coraz więcej uwagi przyciąga rozwiązanie, które już jest w klubie. Hamza Abdelkarim po okresie przygotowawczym zrobił na tyle dobre wrażenie, że wokół jego nazwiska zaczęła się realna dyskusja o miejscu w pierwszym zespole.
Według Barca Universal klub rozpoczął już rozmowy z agentem zawodnika w sprawie nowego kontraktu. Celem ma być usunięcie klauzuli wykupu, która nie odpowiada potencjałowi 18-letniego napastnika.
Abdelkarim pokazał w sparingach profil, którego Barcelona szuka w środku ataku. To napastnik obecny w polu karnym, atakujący przestrzeń, wiążący stoperów i wchodzący w odpowiednie miejsca pod wykończenie akcji. Przy piłkarzach, którzy lubią operować futbolówką przy nodze, taki typ środkowego napastnika może być dla zespołu cennym uzupełnieniem.
Barcelona nie chce budować całej odpowiedzialności na nastolatku
Jednocześnie w klubie nie ma mowy o pochopnej decyzji. Samo przyznanie Abdelkarimowi minut w pierwszym zespole to jedno, ale regularna odpowiedzialność za atak drużyny walczącej o mistrzostwo Hiszpanii i Ligę Mistrzów to już zupełnie inna skala wyzwania.
Gra na pozycji numer dziewięć w Barcelonie wymaga nie tylko zdobywania bramek. Napastnik musi dobrze pressować, rozumieć partnerów, grać tyłem do bramki i łączyć akcje w ciasnych sektorach boiska. Dlatego najbardziej rozsądny wariant zakłada sprowadzenie doświadczonego napastnika i pozostawienie Abdelkarima w kadrze jako zawodnika rozwijanego stopniowo. Taki plan dałby Hansiemu Flickowi możliwość wprowadzania go bez nadmiernej presji, zamiast oczekiwać, że już teraz sam rozwiąże problem obsady ataku.