Barcelona układa plan na letnie okno i chce wzmocnić lewą stronę ataku. Na krótkiej liście znalazło się sześciu piłkarzy, w tym dwóch związanych wcześniej z katalońskim klubem.

    Sześć opcji na lewe skrzydło

    Jak informuje Mundo Deportivo, FC Barcelona ma już przygotowaną sześciosobową listę kandydatów do wzmocnienia lewego skrzydła. Klub szuka zawodnika, który da szybkość, kreatywność i liczby po tej stronie boiska.

    Reklama

    Wśród nazwisk znalazł się Anthony Gordon z Newcastle United. Anglik jest jednak bardzo trudnym celem, bo jego cena ma wynosić około 85 milionów euro. Na liście jest też Victor Munoz z Osasuny. W jego przypadku problemem pozostaje pozycja Realu Madryt, który zachował 50 procent praw do piłkarza oraz korzystne klauzule odkupu. Sam zawodnik ma wpisaną klauzulę odejścia na poziomie 40 milionów euro, a połowa tej kwoty trafiłaby do madryckiego klubu.

    Barcelona rozważa też tańsze rozwiązania

    Katalończycy biorą pod uwagę również Jana Virgilego, który wcześniej był związany z La Masią, a dziś rozwija się w Mallorce. Barcelona sprzedała wcześniej część jego praw, więc ewentualny powrót wymagałby nowych rozmów i większego wydatku.

    Na liście są także Mika Godts z Ajaksu, Andreas Schjelderup z Benfiki oraz Ez Abde z Realu Betis. Skauci Barcelony mieli ostatnio oglądać Belga podczas meczu Ajaksu z PSV, w którym skrzydłowy strzelił gola i zaliczył asystę. Godts jest przy tym wyceniany niżej niż część pozostałych kandydatów. Z kolei przy Abde atutem dla Barcelony pozostaje zachowany procent praw do zawodnika, co mogłoby obniżyć koszt całej operacji.

    Reklama