FC Barcelona analizuje kolejne opcje do wzmocnienia defensywy przed nowym sezonem. Wśród kandydatów jest Jakub Kiwior, a temat Alessandro Bastoniego wyraźnie stracił na znaczeniu.

    Jakub Kiwior pod obserwacją Barcelony

    FC Barcelona szuka nie tylko następcy Roberta Lewandowskiego, ale pracuje też nad możliwymi ruchami w innych formacjach. Jak podaje SPORT, w ostatnich miesiącach mocno wzrosło wewnętrzne zainteresowanie Jakubem Kiwiorem, który obecny sezon spędza w FC Porto.

    Reklama

    Na tym etapie nie ma jeszcze zaawansowanych negocjacji. Z doniesień wynika jednak, że skauci katalońskiego klubu regularnie obserwowali reprezentanta Polski i kilka razy oglądali go z trybun. W klubie doceniane są jego atuty boiskowe. To lewonożny defensor, który dobrze czuje się przy wyprowadzaniu piłki i potrafi występować na kilku pozycjach.

    Czy Kiwior poradziłby sobie w Barcelonie?

    Tańsza opcja niż Bastoni

    Najlepiej czuje się na środku obrony, ale może grać też na lewej stronie defensywy oraz jako defensywny pomocnik. Taka wszechstronność ma znaczenie, bo Barcelona w pierwszej kolejności chce wzmocnić atak. Przez to ewentualny transfer do obrony nie musi należeć do najgłośniejszych ruchów lata.

    26-latek na tle wcześniejszych kandydatów do defensywy byłby rozwiązaniem wyraźnie tańszym. Inaczej wygląda sprawa Alessandro Bastoniego. Włoski stoper był oceniany jako jedna z wymarzonych opcji, ale kwestie techniczne i bardzo wysokie wymagania finansowe mocno ostudziły ten kierunek. Obecnie jego transfer nie jest uznawany za realny.

    Ocena transferu Jakuba Kiwiora do FC Barcelony

    Według wskaźnika transferowego MagiaPilki.pl jest to dyskusyjny i niepewny transfer – ruch kompromisowy, który nie pasuje aż tak dobrze do wymagań Barcelony.

    KategoriaOcena
    Dopasowanie2/5
    Potrzeba kadrowa2.5/5
    Opłacalność transferu3.5/5
    Jakość i gotowość2/5
    Bezpieczeństwo transferu3/5
    Ogółem13/25

    Sportowo Kiwior nie jest złym zawodnikiem, ale jego styl gry ma wyraźne ograniczenia w kontekście Barcelony. Jest lewonożny, ma przyzwoitą technikę i wszechstronność, ale raczej brakuje mu kluczowych cech wymaganych na najwyższym poziomie.

    Główne minusy:

    • Dopasowanie do stylu gry — Kiwior nie ma odpowiedniej dynamiki i intensywności do wysokiego pressingu Barcelony. Jest za wolny i zbyt statyczny jak na wymagania Hansiego Flicka lub podobnego trenera.
    • Jakość i gotowość — Solidny poziom Ligi Portugalskiej, ale daleko mu do klasy obrońców Barcelony. W Katalonii najprawdopodobniej byłby rezerwowym i raczej wyraźnie nie podniósłby poziomu defensywy.
    • Potrzeba kadrowa — Obrona nie jest priorytetem numer jeden, a Kiwior nie wnosi na tyle dużo, żeby realnie rozwiązać jakiekolwiek problemy.
    • Oczekiwania — Transfer Polaka wyglądałby na typowy ruch „z braku laku” i budżetowy kompromis, a nie na świadome wzmocnienie aspirującego do trofeów klubu.

    To transfer pragmatyczny czysto finansowo, ale sportowo słabo uzasadniony. Kiwior nie wnosi wystarczającej jakości ani nie pasuje idealnie do wymagań taktycznych Barcelony.

    Według MagiaPilki.pl jest to ruch dość dyskusyjny. Ma sens wyłącznie przy bardzo niskiej cenie (maksymalnie 18-20 milionów euro). Powyżej tej kwoty jest już nieopłacalny. Barcelona powinna szukać zdecydowanie bardziej pasujących opcji defensywnych.

    Reklama