Anthony Gordon oddala się od Barcelony
FC Barcelona szuka nowego zawodnika na lewe skrzydło, ale ruch po Anthony’ego Gordona jest mało realny – informuje Fabrizio Romano. Katalończycy odbyli wprawdzie spotkanie z agentem piłkarza Newcastle United, jednak na ten moment transfer nie jest oceniany jako prawdopodobny.
Powód jest prosty. Anglik ma być „szalenie drogi”, a jego sprowadzenie latem wymagałoby bardzo dużych pieniędzy. Z doniesień wynika, że Newcastle oczekuje za 25-latka co najmniej 75-85 milionów euro. Taka kwota ma znajdować się poza zasięgiem mistrza Hiszpanii.
Wysoka cena i długi kontrakt
Sytuację komplikuje też umowa zawodnika z Newcastle United. Skrzydłowy jest związany z angielskim klubem do lata 2030 roku, więc jego pozycja negocjacyjna pozostaje bardzo mocna. W grze o reprezentanta Anglii mają być również Bayern Monachium oraz inne kluby Premier League.
Gordon ma za sobą solidny sezon. W 46 meczach we wszystkich rozgrywkach strzelił 17 goli i dołożył pięć asyst. Barcelona, mimo wcześniejszych rozmów z otoczeniem piłkarza, ma obecnie skupiać się na innych opcjach. Wśród nazwisk wymienianych jako alternatywy pojawili się Victor Munoz i Jan Virgili.