Bayern wraca do tematu Julesa Koundé
Jak informuje Sport, Bayern Monachium ponownie zainteresował się sprowadzeniem Julesa Koundé z FC Barcelony przed styczniowym oknem transferowym. Francuski obrońca ma być priorytetową opcją do wzmocnienia defensywy.
Plan bawarskiego klubu jest jednak powiązany z możliwym odejściem Kim Min-jae. Koreańczyk otrzymał zgodę na negocjowanie transferu w styczniu, a Bayern oczekuje za niego co najmniej 40 milionów euro. Klub liczy też na zwolnienie rocznego wynagrodzenia na poziomie 8 milionów euro.
Gotowość do złożenia ofert za Kim Min-jae wykazały Tottenham i Aston Villa. Pierwsze formalne zapytanie do Bayernu złożył także AC Milan. Środki uzyskane ze sprzedaży środkowego obrońcy miałyby zostać przeznaczone bezpośrednio na rozmowy w sprawie Koundé.
Sam piłkarz chce pozostać w FC Barcelonie i walczyć o miejsce w składzie pod wodzą Hansa-Dietera Flicka. Jego uniwersalność, czyli możliwość gry zarówno na prawej obronie, jak i na środku defensywy, sprawia jednak, że w Monachium jest postrzegany jako szczególnie atrakcyjna opcja.
FC Barcelona analizuje obecnie margines płacowy kadry przed podjęciem ostatecznej decyzji. Katalończycy wyceniają Koundé na nie mniej niż 60 milionów euro i oczekiwaliby tej kwoty w jednej płatności. Jeśli nie uda się doprowadzić do transferu Francuza, alternatywą dla Bayernu pozostaje Tomás Araújo z Benfiki, wyceniany na 35 milionów euro.
Bayern ma czekać na rozwój sytuacji wokół ofert za Kim Min-jae w październiku i listopadzie 2026 roku. Dopiero po ewentualnej sprzedaży Koreańczyka klub ma złożyć poważną ofertę za obrońcę FC Barcelony.