W Bayernie Monachium trwa gra o przyszłość Maxa Eberla. Dyrektor sportowy dostał czas do końca sierpnia i musi doprowadzić do kilku sprzedaży oraz odejść z kadry.

    Bayern Monachium wyznaczył termin dla Maxa Eberla

    W Bayernie Monachium przyszłość Maxa Eberla nie jest pewna. Według informacji Sport Bild, przekazanych przez Juliana Agardiego i Christiana Falka, działacz podczas posiedzenia rady nadzorczej 23 lutego mocno zabiegał o to, by utrzymać stanowisko członka zarządu do spraw sportu.

    Reklama

    Eberl przedstawił wtedy argumenty przemawiające za przedłużeniem współpracy. Skupił się przede wszystkim na swoich dwóch dużych transferach, czyli Luisie Diazie i Michaelu Olise. Pokazał też szczegółowe porównanie tego duetu z wcześniejszą parą skrzydłowych: Kingsleyem Comanem i Leroyem Sane. Zestawienie miało wykazać, że Diaz i Olise byli skuteczniejsi zarówno pod względem liczb, jak i historii urazów.

    To jednak nie zamyka sprawy. Eberl dostał od rady nadzorczej ultimatum do końca sierpnia. Do tego czasu ma doprowadzić do pięciu odejść tego lata, a przynajmniej jedna z tych spraw ma być bardzo trudna.

    Kim Min-jae i Hiroki Ito wśród nazwisk do odejścia z Bayernu Monachium

    Na liście są zawodnicy wracający z wypożyczeń lub obciążający listę płac: Alexander Nübel, Joao Palhinha, Sacha Boey i Bryan Zaragoza. Oprócz tego Bayern chce znaleźć nowe kluby dla Kima Min-jae oraz Hirokiego Ito.

    Ostateczna decyzja w sprawie przyszłości Eberla ma zapaść na kolejnym posiedzeniu rady nadzorczej pod koniec sierpnia. Jednocześnie pojawiła się informacja, że Kim Min-jae ma być zadowolony z pozostania w Bawarii i nie wykazuje dużej chęci do zmiany klubu.

    Reklama