Sobotni sparing Bayernu Monachium z RB Lipsk nie jest zwykłym meczem przed sezonem. W tle są stare rozliczenia po transferze i kolejny zapis między klubami.

    Bayern Monachium i RB Lipsk zagrają z powodu starego transferu

    Sparing Bayernu Monachium z RB Lipsk w Telekom Cup ma bezpośredni związek z transferem Juliana Nagelsmanna z Lipska do Monachium w 2021 roku. Jak podał Bavarian Football Works, Bayern wciąż ma do spłaty około 3 milionów euro wobec RB Lipsk, a znacząca część tej kwoty ma zostać pokryta z wpływów z sobotniego meczu.

    Reklama

    To oznacza, że Bayern rozegra towarzyskie spotkanie także po to, by domknąć stare zobowiązania wynikające z tamtej umowy. Na tym jednak nie koniec, bo zaplanowano jeszcze jeden sparing tych drużyn, związany już z przejściem Maxa Eberla z Lipska do Monachium w 2024 roku.

    W praktyce dwa kluby z Bundesligi wykorzystują mecze towarzyskie do rozliczenia wcześniejszych transferów. To właśnie dlatego ten pojedynek ma znacznie szersze tło niż zwykły przedsezonowy test.

    Spotkanie rozpocznie się w sobotę o 9:30 czasu wschodnioamerykańskiego. Transmisję zaplanowano na oficjalnym kanale YouTube Bayernu.

    Jeśli mecz zakończy się remisem, nie będzie dogrywki. Zwycięzcę wyłoni od razu seria rzutów karnych.

    Czytaj także

    Reklama