José Mourinho i Real Madryt szukają kolejnego pomocnika
José Mourinho nie ma być usatysfakcjonowany planem przebudowy środka pola Realu Madryt opartym na Aurélienie Tchouaménim, Federico Valverde i Bernardo Silvie. Według El Nacional portugalski szkoleniowiec oczekuje, że klub sprawdzi możliwość sprowadzenia jeszcze jednego pomocnika wysokiej klasy.
Po tym, jak opcja transferu Rodriego mocno się skomplikowała i ma być już praktycznie wykluczona, na liście znalazł się Adam Wharton z Crystal Palace. To 22-letni środkowy pomocnik, którego profil ma szczególnie odpowiadać pod kątem organizacji gry.
Z opisu wynika, że Wharton miałby dać drużynie coś innego niż obecni zawodnicy. Tchouaméni jest kojarzony głównie z defensywą, Valverde z dynamiką i pracą box-to-box, a Bernardo Silva z grą między liniami. Mourinho ma natomiast szukać piłkarza, który potrafi zejść niżej po piłkę, odwrócić się z nią i przyspieszyć rozegranie.
Adam Wharton po Rodrim. Crystal Palace zna swoją wartość
Wharton nie jest nowym nazwiskiem w obserwacjach madryckiego klubu. Real ma śledzić go od dłuższego czasu, a uwagę zwracają jego lewa noga, spokój i czytanie gry. Po zablokowaniu tematu Rodriego to właśnie Anglik ma być jedną z najpoważniej rozważanych alternatyw.
Problemem pozostaje cena. Crystal Palace nie musi sprzedawać zawodnika, a wyceny publikowane wokół tego piłkarza miały wahać się od 70 do nawet blisko 100 milionów. Mimo to Mourinho ma uważać, że inwestycja w 22-latka dawałaby klubowi większą perspektywę niż podobny wydatek na Rodriego. Jeśli Crystal Palace otworzy się na rozsądne rozmowy, Real Madryt ma rozważyć złożenie oferty.