Real chce Fernandeza, a Fernandez chce do Realu
Real Madryt od dłuższego czasu rozgląda się za pomocnikiem, który będzie łączył w sobie to, co miał Luka Modrić i Toni Kroos. Królewscy nie sprowadzili nikogo w ich miejsce, a teraz muszą to naprawić. Przegląd kandydatów trwa, ale coraz bardziej na czoło peletonu wysuwa się Enzo Fernandez. Argentyńczyk jest na liście życzeń, ale co ważniejsze, sam daje znaki, że jest otwarty na przeprowadzkę do Madrytu.
„Zawsze powtarzam mojej żonie Valentinie, że gdybym miał wybrać miasto w Europie, w którym chciałbym zamieszkać, wybrałbym Madryt” – powiedział Enzo, cytowany przez Fabrizio Romano.
To nie wszystko, ponieważ Fernandeza na transfer do Realu namawia kolega z reprezentacji, Franco Mastantuono. Argentyńczyk otwarcie zakomunikował w mediach, że chce z nim dzielić szatnię w klubie.
„Chciałbym dzielić z nim szatnię, oczywiście” – powiedział dla DSports.
Enzo Fernandez kosztował Chelsea ponad 120 milionów euro. Jest nie tylko kluczowym zawodnikiem, ale również kapitanem The Blues. Jednak po ostatniej zmianie trenera pojawiły się u niego duże wątpliwości, czy obecny projekt w Londynie ma rację bytu. Letni transfer nie jest więc wykluczony.




