Marc Cucurella zaprzeczył, by FC Barcelona latem naprawdę walczyła o jego podpis. Lewy obrońca Realu Madryt ujawnił też, że przed wyborem Rodriego próbował nakłonić go do gry w Madrycie.

    Cucurella o kontaktach z FC Barceloną

    Marc Cucurella odniósł się do doniesień o możliwym przejściu do FC Barcelony i jasno zaznaczył, że sprawa nie wyszła poza wstępny etap. W rozmowie z COPE lewy obrońca Realu Madryt odciął się od sugestii, że kataloński klub prowadził wobec niego realne działania.

    Reklama

    – Nie, nie, nie. Mój agent odebrał kilka telefonów, ale na tym się skończyło – powiedział Marc Cucurella.

    – Nie sądzę, by można to było uznać za prawdziwe zainteresowanie – dodał.

    W ten sposób Hiszpan podważył wcześniejsze spekulacje, według których FC Barcelona rozważała go jako opcję na lewą obronę. Z jego relacji wynika, że nie doszło do konkretnych rozmów, które mogłyby przerodzić się w rzeczywistą próbę sprowadzenia go do zespołu.

    Próba przekonania Rodriego do Realu

    Cucurella ujawnił też kulisy rozmowy z Rodrim w czasie, gdy pomocnik podejmował decyzję dotyczącą swojej przyszłości. Obrońca przyznał, że próbował skłonić rodaka do wyboru Realu Madryt, ale ostatecznie ten trafił do FC Barcelony.

    – Powiedział coś w stylu: „Zobaczymy”. Cieszę się z jego powodu, ale mam nadzieję, że nie odniesie zbyt dużego sukcesu, bo to oznaczałoby koniec naszego – przyznał.

    Najważniejszą nową informacją pozostaje jednak stanowcze zdementowanie przez zawodnika tezy, że FC Barcelona latem rzeczywiście zabiegała o jego transfer.

    Reklama