Barcelona nie wróci już po Juliana Alvareza
Jak informuje FootballTransfers, Deco oficjalnie odniósł się do sprawy Juliana Alvareza i dał do zrozumienia, że Barcelona zamknęła ten temat. Dyrektor sportowy katalońskiego klubu potwierdził, że napastnik Atlético Madryt był jednym z celów na pozycję numer dziewięć, ale transfer nie doszedł do skutku.
Deco przyznał, że Barcelona szukała mobilnego środkowego napastnika, który potrafi współpracować z partnerami, a Alvarez odpowiadał temu profilowi. Klub złożył ofertę, jednak Atlético od początku utrzymywało, że nie sprzeda zawodnika. W tej sytuacji Barcelona musiała poszukać innych rozwiązań.
Dyrektor sportowy Barcelony jasno zaznaczył, że Alvarez to dla klubu temat zamknięty. Podkreślił też, że w kadrze panuje zadowolenie z obecnej sytuacji, a sam zawodnik ma teraz pomagać swojemu klubowi. Dodał, że wiele transferów ostatecznie nie dochodzi do skutku.
W tym samym kontekście Deco wyjaśnił także kulisy sprowadzenia Gabriela Jesusa z Arsenalu za 10 milionów euro. Przyznał, że Brazylijczyk początkowo nie znajdował się w planach Barcelony, ponieważ nie było jasne, jaka jest jego sytuacja w Arsenalu. Dopiero gdy stało się jasne, że pozyskanie Alvareza nie będzie możliwe, Barcelona zaczęła szukać alternatyw i uznała Gabriela Jesusa za idealne rozwiązanie.
Deco zaznaczył, że klub nie zmienił pierwotnej koncepcji. Barcelona nadal szukała zawodnika o takim samym profilu, jaki wcześniej widziała w Julianie Alvarezie, a Gabriel Jesus wpisał się w te wymagania.