FC Barcelona chce pozyskać lewonożnego środkowego obrońcę, ale taki ruch ma zależeć od wcześniejszej sprzedaży. W gronie możliwych odejść pojawia się Jules Koundé.

    Barcelona uzależnia transfer stopera od możliwej sprzedaży Koundé

    Jak informuje El Nacional, FC Barcelona chce jak najszybciej wzmocnić środek obrony, ale najpierw musi wygenerować miejsce w budżecie płacowym. W klubie priorytetem ma być sprowadzenie lewonożnego środkowego obrońcy przed zimowym wejściem na rynek.

    Reklama

    Pau Cubarsí od dłuższego czasu ma oczekiwać profilu stopera, który będzie lewonożny, szybki, pewny w grze na otwartej przestrzeni i dobrze odnajdzie się przy wysoko ustawionej linii defensywy. Takie spojrzenie ma podzielać także Hansi Flick, który uważa, że kadra potrzebuje właśnie takiego piłkarza, by lepiej zrównoważyć obronę.

    Problemem pozostaje sytuacja ekonomiczna. Barcelona nie może dołożyć kolejnej ważnej pensji bez wcześniejszych ruchów kadrowych, dlatego Deco ma pracować przede wszystkim nad możliwymi odejściami. Wśród głównych kandydatów do sprzedaży wymieniany jest Jules Koundé.

    Francuz ma zachowywać wysoką wartość rynkową, a jego transfer dałby Barcelonie znaczący wpływ i jednocześnie otworzyłby przestrzeń potrzebną do sprowadzenia nowego stopera. Klub ma zakładać, że jeśli chce sięgnąć po obrońcę wysokiej klasy, będzie musiał poświęcić zawodnika o konkretnej wartości, bo samo zwolnienie mniej istotnej pensji nie wystarczy.

    Dla Cubarsíego byłaby to sytuacja niejednoznaczna, bo dobrze zna Koundé i wie, co ten wnosi do defensywy. Jednocześnie ma rozumieć, że sprzedaż może okazać się konieczna, jeśli Barcelona rzeczywiście chce wzmocnić tę pozycję. Flick zaakceptował taki kierunek działania, a klub ma być gotowy wysłuchać propozycji za Koundé, jeśli taka się pojawi.

    Czytaj także

    Reklama